Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ralph Demolka" jak terapia u Anonimowych Pozytywnych

18 stycznia 2013, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ralph Demolka
Ralph Demolka/© 2012 Disney. All Rights Reserved
Być może "Ralph Demolka" nie wyróżniałby się specjalnie spośród innych produkcji Disneya, gdyby nie kapitalne wykorzystanie świata gier komputerowych.

Wszystko bowiem rozgrywa się w cyfrowym świecie automatów stojących w salonie gier wideo, takim specyficznym matriksie, w którym wszystkie gry połączone są w jedną przestrzeń. Ich bohaterowie zaś – w wolnych chwilach, oczywiście – spotykają się na ploteczki, romanse, a nawet w specjalnej grupie wsparcia dla komputerowych złoczyńców. Nawet negatywni bohaterowie potrzebują bowiem czasami chwili oddechu.

Ralph Demolka – ten zły z gry "Felix Zaradzisz" – ma dość. Wciąż musi burzyć pikselową kamienicę, a inni bohaterowie gry nie chcą z nim utrzymywać kontaktów nawet po pracy. Ralph mieszka więc na wysypisku cyfrowych śmieci, a pewnego dnia po prostu ucieka z gry. To może mieć poważne konsekwencje. Bez Ralpha nie ma gry, bez gry automat trafi prosto z salonu na śmietnik. Felix Zaradzisz wyrusza na poszukiwanie Ralpha, a tymczasem ten w zaskakującej scenerii przesłodzonej gry "Mistrz cukiernicy" odnajdzie prawdziwą przyjaciółkę. Rezolutna i bezczelna Wandelopa podobnie jak Ralph czuje się samotna i odrzucona przez innych. Ale we dwójkę zmienią świat gier wideo na dobre.

"Ralph Demolka", jak wszystkie dobre produkcje Disneya, ma w sobie energię, radość, odpowiedni morał i świetnie napisany scenariusz (do tego trzeba dorzucić doskonale przetłumaczone na polski dialogi oraz brawurową obsadę dubbingu z Olafem Lubaszenką i Jolantą Fraszyńską na czele). Ale frajdę sprawi także fanom gier komputerowych – zwłaszcza tym nieco starszym, bo spotkają tu bohaterów, których pamiętają z dzieciństwa, m.in. Pac-Mana, Sonica i zabijaków ze "Street Fightera".

RALPH DEMOLKA | USA 2012 | reżyseria: Rich Moore | dystrybucja: Disney | czas: 108 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj