Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sinister" – obsesja, która zabija Ethana Hawke'a

23 listopada 2012, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sinister
Sinister/Media
Jeszcze raz to samo, co zawsze: Ellison Oswalt, autor książek opowiadających o głośnych zbrodniach, przeprowadza się do domu, w którym została brutalnie zamordowana kilkuosobowa rodzina...

Oswalt na strychu znajduje stare taśmy filmowe, z których wynika, że za tą zbrodnią – oraz kilkoma innymi – stoi ta sama osoba. Zamiast powiadomić policję, Ellison prowadzi prywatne śledztwo, co skończyć się dobrze nie może...

W pierwszej połowie "Sinister" jest zaskakująco dobry – wyważony, mocny, ale nie przerysowany, inteligentnie grający z konwencją gatunku (wszak do pewnego stopnia to horror o oglądaniu horrorów). Potem niestety zmienia się w katalog tandetnych hollywoodzkich chwytów.

Ratuje go przede wszystkim świetna rola Ethana Hawke'a, jako sfrustrowanego pisarza ogarniętego wyniszczającą obsesją, niepewnego, czy to, co ogląda na taśmach, wydarzyło się naprawdę – gdyby tylko twórcy chcieli pozostać przy takim dwuznacznym portrecie. Niestety reżyser Scott Derrickson musiał wszystko dokładnie dopowiedzieć...

SINISTER | USA 2012 | reżyseria: Scott Derrickson | dystrybucja: Best Film | czas: 110 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj