Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Karenina czy Ixjana, "Gangster" czy "Sinister" – na co kina?

24 listopada 2012, 08:53
Joe Wright i Tom Stoppard przenoszą na ekran arcydzieło Lwa Tołstoja, ale ich wersja zaskoczy miłośników słynnego romansu. Nowa "Anna Karenina" wykorzystuje pomysł stary jak świat. Życie zamienia w teatr, ludzi w aktorów, a budzące grozę i egzekwowane bez litości konwenanse – w absurdalny, zrytmizowany taniec posłusznych kukiełek
Joe Wright i Tom Stoppard przenoszą na ekran arcydzieło Lwa Tołstoja, ale ich wersja zaskoczy miłośników słynnego romansu. Nowa "Anna Karenina" wykorzystuje pomysł stary jak świat. Życie zamienia w teatr, ludzi w aktorów, a budzące grozę i egzekwowane bez litości konwenanse – w absurdalny, zrytmizowany taniec posłusznych kukiełek / Media
Jest w czym wybierać. Do polskich kin wchodzą zarówno wielkie i mocno oczekiwane produkcje ("Anna Karenina", "Atlas chmur", "Gangster"), jak i propozycje niszowe ("Ixjana", "Diaz") oraz głośne i nagradzane dokumenty ("Fuck For Forest", "Comic-Con. Epizod V: Fani kontratakują"). Jest też coś dla małych i większych dzieciaków – druga odsłona przygód sympatycznego reniferka Niko. I wreszcie kolejny straszy film, dla tych co lub się bać ("Sinister")...

Powiązane

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Reklama
Zobacz
Reklama