Dziennik Gazeta Prawana logo

Mój tydzień z Marilyn, boginią miłości

3 lutego 2012, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mój tydzień z Marilyn
Mój tydzień z Marilyn/Media
"Mój tydzień z Marilyn" – ze znakomitymi rolami Michelle Williams i Kennetha Branagha – to hołd dla Monroe i kina retro.

Marilyn Monroe przylatuje do Londynu na zaproszenie Laurence'a Oliviera – mają wspólnie kręcić film "Książę i aktoreczka". Kapryśna gwiazda robi furorę wśród członków ekipy, ale zawala jednocześnie pracę na planie, kłóci się ze świeżo poślubionym dramaturgiem Arthurem Millerem, nie rozstaje się na krok z Paulą Strasberg, która daje jej aktorskie wskazówki, nieświadomie skłóca Oliviera z jego żoną Vivien Leigh. Wreszcie okazuje się, że jedyną osobą, która ma na nią pozytywny wpływ, jest Colin Clark, trzeci asystent reżysera. Jest młody i nieopierzony, ale tylko on w Monroe widzi nie hollywoodzką boginię, ale delikatną, wrażliwą, nieco zagubioną i wymagającą opieki dziewczynę. Trudno tu zresztą mówić o romansie – raczej o wzajemnej fascynacji. Dla Colina Marilyn jest spełnieniem młodzieńczych marzeń o czystej miłości, zaś dla gwiazdy chłopak nie staje się kolejną łóżkową zdobyczą, ale chwilowym przebłyskiem normalnego życia z dala od fleszy i świateł rampy.

Scenariusz filmu został oparty właśnie na wspomnieniach Colina Clarka, których pełnej wiarygodności nie sposób sprawdzić. I między innymi dlatego znacznie ciekawsze od kiełkującego pomiędzy nim i Monroe uczucia są drugoplanowi bohaterowie opowieści. Fascynujący jest zwłaszcza Olivier w kapitalnej kreacji Kennetha Branagha. Wielki aktor, marzący o gwiazdorstwie, ale spotkanie z Marilyn Monroe uświadamia mu, że to cel, którego nigdy nie osiągnie.

Ekran należy jednak przede wszystkim do Michelle Williams, która naśladując Marilyn (chwilami jeden do jednego, jak w scenach z "Księcia i aktoreczki") jednocześnie pozostaje sobą, co doskonale uzupełnia charakter postaci. I gdyby tylko scenariusz na to pozwalał, wycisnęłaby z postaci Monroe jeszcze więcej. Niestety, "Mój tydzień z Marilyn" z interesującej historii o kulisach sławy i cenie, jaką trzeba za nią zapłacić, szybko zmienia się w nieco nostalgiczny romans, idealnie utrzymany w konwencji kina lat 50. Wspaniale wystylizowany, pięknie nakręcony, w obsadzie roi się od gwiazd (Judi Dench, Derek Jacobi, Toby Jones, Julia Ormond, Emma Watson). Oglądanie go to czysta przyjemność, nawet jeśli wiele więcej poza wrażeniami estetycznymi po seansie nie zostaje.

MÓJ TYDZIEŃ Z MARILYN | Wielka Brytania, USA 2011 | reżyseria: Simon Clark | dystrybucja: Forum Film | czas: 99 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj