Dziennik Gazeta Prawana logo

"Palacz zwłok" i nasza ciemna strona

26 sierpnia 2011, 10:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palacz zwłok
Palacz zwłok/Media
Czechosłowacki "Palacz zwłok" to obraz wywołujący wyjątkowy dyskomfort psychiczny. Akcenty humorystyczne tylko wzmacniają w nim grozę.

Różnie się mówi dzisiaj o filmie Juraja Herza, zwracając częstokroć uwagę na drzemiący w nim komediowy potencjał. A jednak nawet jeśli widz podczas seansu wyda z siebie nieśmiały chichot, będzie to reakcja nerwowa i niespokojna, bowiem "Palacz zwłok" wywołuje dyskomfort psychiczny. Nawet jeśli odszukamy w nim akcenty humorystyczne, będą one jedynie narzędziem wzmacniającym grozę przenikającą dzieło czeskiego reżysera.

Tytułowym palaczem jest Karl Kopfrkingl, drobnomieszczański konformista opętany myślą o powszechnym wybawieniu ludzkości od ziemskiego bytowania za pomocą krematoryjnego pieca. Czuje się niemal boskim posłańcem, wypełnia zapisaną w Biblii misję, obraca w proch ciało, które się z prochu narodziło. Mimo górnolotnych, dygresyjnych refleksji eschatologicznych, Kopfrkingl twardo stąpa po ziemi, korzystając śmiało z rozkoszy, które zapewnia mu pobliski dom publiczny, a potem nazistowska partia. Jako że palacza zwłok daje się lepić jak ciasto, doskonale wpasowuje się jako jeden z dobrze naoliwionych trybów hitlerowskiej maszyny zagłady. Dramat polega właśnie na łatwości zaimplementowania zbrodniczej ideologii i wcale temu faktowi nie zaprzecza inny – Kopfrkingl jest oczywistym, konsekwentnym psychopatą. Tak jak partia nagina jego, tak on czyni z otaczającą go rzeczywistością – modeluje ją według własnego widzimisię. Tybetańskie wersety stają się dlań refrenem słów wygłaszanych na nazistowskich wiecach, postać na zakupionym portrecie tym, kto aktualnie przychodzi mu do głowy, a folksdojczem mianuje się mimo reperkusji grożących jego rodzinie o żydowskich korzeniach. Kopfrkingl jest człowiekiem metaforą, a jednocześnie przerażająco realnym, prawdziwym, wiarygodnym szaleńcem. Dlatego też groza w "Palaczu zwłok" jest dwuwymiarowa: abstrakcyjna, a mimo to namacalna.

Film narzuca subiektywną perspektywę, przedstawione zdarzenia oglądamy z punktu widzenia Kopfrkingla, co dało pole do popisu montażyście. Jaromír Janácek łączy kolejne sceny gładko,bez żadnych szwów, "Palacz zwłok" to realizatorski majstersztyk. Rudolf Hrušínský stworzył psychodeliczną kreację, jego upiorny, naznaczony piętnem wiecznego cynizmu uśmiech przyprawia o dreszcze. Wyrastający w dużej mierze z caligaryjskiego nurtu niemieckiego ekspresjonizmu film Herza łączy, nie gorzej niż literacki oryginał Ladislava Fuksa, polityczne kwestie z badawczym spojrzeniem na ciemną stronę ludzkiej natury.

PALACZ ZWŁOK | Czechosłowacja 1968| reżyseria: Juraj Herz | dystrybucja: Art House | czas: 95 min 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj