mówi na opublikowanym przez Kancelarię Premiera wideo Ewa Kopacz. Dodaje, że gorąco kibicuje Polakom.
- Wierzę, że wasza praca zostanie doceniona, choć nawet jeśli tego Oscara nie będzie, to dla nas wszystkich i tak jesteście już wielkimi zwycięzcami - zapewnia premier.
Wystąpienie premier skomentowali politycy. Michał Kamiński, minister w kancelarii Ewy Kopacz, przekonywał dziennikarzy, że wypowiedź premier to nic nadzwyczajnego. - powiedział Michał Kamiński.
Poseł PiS Jacek Sasin dziwi się jednak, że Ewa Kopacz tak mocno chce się "ogrzać" w blasku sukcesu polskich filmowców. - podkreślał polityk PiS.
Doradca prezydenta Tomasz Nałęcz zwraca uwagę, że Ewa Kopacz podkreśla fakt, iż same nominacje są już dużym sukcesem. - tłumaczył doradca prezydenta.
Wideo komentował też na Twitterze Jacek Kurski. I jak zwykle nie przebierał w słowach:
Pierwsze miejsce zajęły Norweżki Maiken Caspersen Falla i Ingvild Flugstad Oestberg z czasem 14 minut, 49 sekund i 26 setnych, Polki straciły do nich 15 setnych sekundy, a trzecie reprezentantki Szwecji Ida Ingemarsdotter i Stina Nilsson uzyskały czas gorszy o 32 setneKopacz jak osioł Shreka; mnie, mnie zobaczcie, ja też kibicuję Oskarom! Siara i kompleksy PO. Ktoś widział Merkel, Camerona z takim haftem?
— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) luty 22, 2015
W tym roku nasi reprezentanci otrzymali aż 5 nominacji i będą walczyć o statuetki w czterech kategoriach. "Ida" Pawła Pawlikowskiego jest nominowana do Oscara w dwóch kategoriach - najlepszy obraz nieanglojęzyczny i najlepsze zdjęcia, których autorami są: Ryszard Lenczewski i Łukasz Żal.