Dziennik Gazeta Prawana logo

W kinach zarobił 157 milionów. Kultowy thriller z lat 90. powróci

3 lipca 2025, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Denzel Washington w filmie "Karmazynowy przypływ"
Denzel Washington w filmie "Karmazynowy przypływ"/Materiały prasowe
"Karmazynowy przypływ" Tony'ego Scotta, kultowy thriller z lat 90. z Denzelem Washingtonem i Gene'em Hackmanem w rolach głównych, doczeka się sequela. Co więcej, powrotem do roli ma być zainteresowany sam Washington – ujawnił w nowym wywiadzie producent Jerry Bruckheimer, odpowiedzialny za niezliczone hollywoodzkie hity.

"Karmazynowy przypływ" był wielkim hitem lat 90. – w kinach zarobił ponad 157 milionów dolarów i zrobił furorę także w wypożyczalniach VHS. Wszystko to nie tylko przy uwielbieniu widzów, ale i przychylności krytyków, wybrednych zazwyczaj w aspekcie rozrywkowych produkcji.

Co wiemy o sequelu?

Sensacyjne informacje Jerry Bruckheimer ujawnił w programie "The Rich Eisen Show". Według producenta prace nad sequelem kultowego thrillera już trwają.

Mamy bardzo dobrego reżysera i scenarzystę, który właśnie prowadzi rozmowy z marynarką wojenną o tym, co się dzieje na morzu. Mamy Denzela. Sądzę, że jeśli damy mu dobry scenariusz, wejdzie w to – stwierdził Bruckheimer.

W oryginalnym filmie Denzel Washington wcielił się w Rona Huntera, pierwszego oficera na okręcie podwodnym "Alabama", skonfliktowanego z kapitanem granym przez Gene'a Hackmana.

Wiadomo już, że sędziwy Hackman na pewno nie powróci, aktor wycofał się z zawodu wiele lat temu. Z kolei nieodżałowany Tony Scott, młodszy brat nie mniej słynnego Ridleya, w 2012 roku popełnił samobójstwo.

O czym jest "Karmazynowy przypływ"?

W Rosji dochodzi do przewrotu wojskowego. Światu grozi wybuch III Wojny. Amerykański podwodny okręt atomowy zostaje wysłany do patrolowania przybrzeżnych wód Rosji. Kapitan Frank Ramsey (Gene Hackman) i jego pierwszy oficer Ron Hunter (Denzel Washington) znaleźli się w samym centrum globalnego kryzysu. Odcięci od swego dowództwa, dwaj oficerowi muszą sami zdecydować, czy przystąpić do ataku, który z pewnością byłby katastrofalny w skutkach dla całego świata, czy też pozwolić, by zrobiła to strona przeciwna. Napięcie sięga głębin!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj