Dziennik Gazeta Prawana logo

Jude Law zepsuł świąteczny hit. To, co zdradził o "Holiday" łamie serca

27 listopada 2024, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cameron Diaz, Jude Law
Jude Law zepsuł świąteczny hit. Angielski domek z "The Holiday” nie istnieje. "Przepraszam"/AKPA
Film "Holiday” z 2006 roku to świąteczny klasyk, który co roku przyciąga miliony widzów. Jednak niedawne wyznania Jude’a Law podczas wywiadu na BBC Radio zaskoczyły fanów tej romantycznej komedii. Aktor ujawnia kulisy produkcji, które burzą popularny mit o jednym z najbardziej urokliwych elementów filmu – malowniczym domku, w którym toczy się część akcji.

Jude Law zdradza kulisy filmu "The Holiday" 

Film "The Holiday" z 2006 roku to dla wielu osób jeden z najważniejszych tytułów w okresie świątecznym. Jude Law wciela się w postać brata Kate Winslet i ukochanego Cameron Diaz. Jednak w niedawnym wywiadzie aktor ujawnił kilka zaskakujących informacji na temat produkcji, które z pewnością rozczarują wielu fanów tego filmu.

Nie ma takiego domku!

Podczas rozmowy w BBC Radio Jude Law zdradził, że jeden z najbardziej urokliwych elementów filmu, czyli domek, w którym spędzają czas bohaterki, w rzeczywistości nie istnieje. Gdy prowadzący zapytali o możliwość wynajęcia tego malowniczego miejsca, aktor zaskoczył wszystkich, mówiąc: Ten domek nie istnieje.

Okazało się, że reżyserka "The Holiday", Nancy Meyers, miała bardzo konkretne wymagania co do miejsca, w którym chciała nakręcić film. Pomimo długich poszukiwań, nie udało się znaleźć idealnego domku. W rezultacie reżyserka zdecydowała się na budowę domku według własnego projektu.

Sceny wnętrz kręcono w Los Angeles

Aktor ujawnil także, że wnętrza domku, które widzimy w filmie, wcale nie były kręcone w Anglii. Po zakończeniu zdjęć do zewnętrznych scen w zimowej scenerii, cała reszta była realizowana w Los Angeles, trzy miesiące później. Za każdym razem, gdy wchodziłem przez te drzwi, mówili 'cięcie' i przenosili nas na drugi plan, który kręcono w zupełnie innym miejscu -  wspominał Jude Law.

Fani w szoku

Reakcje w studiu były natychmiastowe. Jeden z obecnych gości, wyraźnie rozczarowany, zawołał: Nie chcemy już nic słyszeć! Psujesz nam to! Jude Law, choć żartował, że "przebił bańkę" oczekiwań, przyznał, że przeprasza za to rozczarowanie. Teraz oglądajać ten film fani mogą patrzeć na niego w zupełnie inny sposób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj