Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpopularniejszy taki film w historii Ukrainy wchodzi do polskich kin

28 września 2024, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"My, nasze zwierzęta i wojna"
"My, nasze zwierzęta i wojna"/Materiały prasowe
Film dokumentalny "My, nasze zwierzęta i wojna" Antona Ptuszkina doczeka się polskiej premiery kinowej. Ta wyjątkowa produkcja stała się przebojem dokumentalnym wszech czasów w ukraińskich kinach, natomiast reżyser za swoją działalność został uhonorowany przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

Anton Ptuszkin to ukraiński dziennikarz i vloger podróżniczy, którego kanał na YouTube śledzi ponad 5,5 miliona osób.

O czym opowiada film "My, nasze zwierzęta i wojna"?

Dokument "My, nasze zwierzęta i wojna" to obraz niezwykłej więzi pomiędzy ludźmi a zwierzętami, która w ekstremalnych warunkach jeszcze mocniej się zacieśnia. 

W obliczu przemocy i wojny obywatele Ukrainy jednoczą się, by ratować zwierzęta pozostawione przez tych, którzy zostali zmuszeni do ucieczki. Od kotów i psów w opuszczonych budynkach po lwy i tygrysy w ogrodach zoologicznych trwają okupione niezwykłym wysiłkiem akcje ratunkowe, aby zapewnić im bezpieczeństwo. 

"Nikogo nie zaskoczyła śmierć człowieka. Zwierzęta to co innego"

Zdecydowaliśmy się opowiedzieć historię zwierząt, ponieważ szukaliśmy perspektywy, z której moglibyśmy pokazać wojnę w sposób interesujący dla obcokrajowców. To bardzo pragmatyczne podejście. Było lato 2022 roku – Bucza już się wydarzyła. Niestety, nikogo na Zachodzie nie zaskoczyła śmierć człowieka. A zwierzęta to temat, który potrafi poruszyć serca – opowiada o swoim filmie reżyser.

Niesamowita historia psa Patrona z jednostki saperskiej

W filmie pokazanych jest kilka niesamowitych historii zwierząt oraz ludzi je ratujących. Jedną z nich jest opowieść o Patronie - symbolu walczącej Ukrainy. Patrona znają chyba wszyscy mieszkańcy tego nawiedzonego wojną kraju. 

Patron to niewielki Jack Russell terrier, który wraz ze swoim opiekunem należy do elitarnej jednostki saperskiej. Dzięki swojej wadze, może wykrywać ładunki tam, gdzie nie wejdą ludzie. Mina wybucha bowiem przy nacisku 5 kilogramów, Patron waży tylko 4,5. Ten niewielki bohater jest jedynym czworonożnym ambasadorem dobrej woli UNICEF. 

"Pomagać zwierzętom oznacza pozostać człowiekiem"

Takich historii jak ta Patrona jest w filmie dużo więcej, nie wszystkie kończą się happy endem, ale wszystkie są bardzo inspirujące, ponieważ pokazują wojnę przez pryzmat ludzkich działań i ich wielkich serc.  

Jedna z bohaterek filmu mówi: Osoba, która może skrzywdzić zwierzę, może też skrzywdzić dziecko. A pomagać zwierzętom oznacza pozostać człowiekiem. I takie jest przesłanie dokumentu Antona Ptuszkina: Ratujmy zwierzęta, by pozostać ludźmi!.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj