Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pocahontas" dziś nie mogłaby powstać?

19 kwietnia 2024, 09:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Pocahontas"
"Pocahontas"/Materiały prasowe
Philip LaZebnik, scenarzysta wielu disnejowskich przebojów, zdradził w jednym z ostatnich wywiadów, że taki film jak "Pocahontas" z 1995 roku dziś prawdopodobnie nie mógłby powstać.

Philip LaZebnik gości w Polsce na festiwalu Script Fiesta.

Historia pomysłu na "Pocahontas"

W rozmowie z Wirtualną Polską scenarzysta zdradził, że "Pocahontas" nie była jego pomysłem.

W dużych studiach bardzo rzadko to scenarzysta przychodzi z pomysłem. Ale sama historia pomysłu na "Pocahontas" jest dość ciekawa. W Disneyu były organizowane spotkania, podczas których każdy, kto był w jakiś sposób związany ze studiem, mógł przyjść i miał dwie minuty, by przedstawić swój pomysł przed szefostwem działu animacji. W tamtym czasie byli to Jeffrey Katzenberg, Roy Disney (bratanek Walta Disneya) i Michael Eisner, szef całego studia. Przyszedł do nich wtedy młody twórca Mike Gabriel, który przyniósł narysowany przez siebie rysunek indiańskiej dziewczyny w kajaku otoczonej zwierzętami i powiedział tylko: "Pocahontas". A wtedy odezwał się Jeffrey Katzenberg ze słowami: "To będzie nasz następny film". Mike Gabriel go wyreżyserował - wyznał Philip LaZebnik.

"Pocahontas" to nie rozprawka o ekologii

Pytany o kontekst ekologii w filmie, autor zauważył, że "tam jak najbardziej są proekologiczne przesłanki. Ale tak naprawdę nie zależało nam na tym, by zrobić rozprawkę o środowisku". 

Nam zależało na tym, by osadzić konflikt podobny jak w "Romeo i Julii" pomiędzy dwiema kulturami, które wydają się być bardzo sobie dalekie. Z jednej strony byli biali osadnicy, którzy szukali złota, przekopywali ziemię, chcieli wyciągnąć jak najwięcej zysku z natury, która ich otaczała. Z drugiej strony mieliśmy Indian, którzy tworzyli jedność z naturą. Którzy próbowali ją ochronić. Więc tak naprawdę ten ekologiczny skręt wynikał z samej historii - spostrzegł LaZebnik.

"Pocahontas" a rdzenni Amerykanie

Przeprowadzająca wywiad Karolina Stankiewicz zauważyła, że "dzisiaj trudno byłoby zrealizować taki film bez zaangażowania rdzennych Amerykanów", na co LaZebnik odpowiedział, że "już wtedy byliśmy bardzo uważni na ich punkt widzenia".

Pracowaliśmy z potomkiem prawdziwej Pocahontas. Pełnił rolę naszego doradcy. Przy produkcji pracowali też rdzenni aktorzy, którzy grali większość postaci Indian w filmie. Myślę, że byliśmy bardzo świadomi i staraliśmy się podejść do tego odpowiedzialnie. Ale prawdą jest, że dzisiaj to jest znacznie trudniejszy temat niż był 20 lat temu. Więc prawdopodobnie dzisiaj nie mógłbym napisać takiego filmu - stwierdził scenarzysta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj