Dziennik Gazeta Prawana logo

Gliński o "Zielonej granicy": Widziałem połowę, tak nie wygląda rzeczywistość

27 września 2023, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Gliński
Piotr Gliński/PAP
"Pogarda, sadyzm, wstręt – tak nie wygląda rzeczywistość. Mamy do czynienia z tendencyjną, propagandową interpretacją. Bardzo nad tym boleję, bo to jest po prostu kłamstwo" – powiedział w wywiadzie dla i.pl o filmie Agnieszki Holland "Zielona granica" minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Minister przyznał, że obejrzał pierwszą połowę filmu Agnieszki Holland, ale "jego przypuszczenia się potwierdziły". Obejrzałem połowę, ale przedstawienie działań Straży Granicznej, które widziałem na ekranie, wydaje się po prostu mocno nieprawdziwe. Trudno sobie wyobrazić, żeby polskie służby zachowywały się z taką agresją wobec osób starszych czy wobec matki z dzieckiem - ocenił.

"Tak nie wygląda rzeczywistość"

Pogarda, sadyzm, wstręt – tak nie wygląda rzeczywistość. Mamy do czynienia z tendencyjną, propagandową interpretacją, mającą przedstawiać bardziej niż w złym świetle polskie państwo i polskie służby - wskazał i stwierdził, że "jest to po prostu kłamstwo".

Jak podkreślił, film odwołuje się do jednoznacznych skojarzeń: ostre oślepiające światło reflektorów, szczekające psy rzucające się na imigrantów. Wygląda to niestety tak, jakby pani Holland chciała skłamać na temat współczesnej rzeczywistości i użyć tego filmu w celach politycznych, w kampanii wyborczej. Ale chyba się przeliczyła - zaznaczył.

"Narzędzie kampanii politycznej"

Gliński zapewnił, że instytucje zależne od MKiDN nie dofinansowały filmu "Zielona granica". Zapowiedź filmu o tej tematyce w kampanii wyborczej była jednoznacznie polityczna, w związku z czym nie widziałem powodu, żebyśmy mieli ufać osobie, która wypowiada się publicznie w bardzo agresywny sposób, przekraczając standardy wypowiedzi w debacie publicznej - wyjaśnił.

Zdaniem ministra film Holland powstał jako narzędzie kampanii politycznej. Dlatego uważaliśmy, że nie powinniśmy finansować takiego przedsięwzięcia, a pani Holland nam to ułatwiła, bo po prostu nie występowała do nas o środki - wskazał.

Dofinansowanie przez władze Mazowsza

Rzecznik stołecznego ratusza Monika Beuth potwierdziła PAP, że film został dofinansowany przez instytucje zależne od warszawskiego ratusza oraz Urzędu Marszałkowskiego woj. mazowieckiego. Decyzje wsparcia filmu przez pana Trzaskowskiego i pana Struzika uważam za nieodpowiedzialne, ale jednocześnie symptomatyczne - powiedział Gliński.

Przypominam, że jesteśmy w stanie wojny hybrydowej na polskiej granicy, a funkcjonariusze służb każdego dnia idą do pracy i nie wiedzą, co tam się stanie. Ci ludzie bronią naszego bezpieczeństwa i w zasadzie podstawy funkcjonowania państwa, bo bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne to dwie główne, priorytetowe funkcje państwa - podsumował.

Autorka: Delfina Al Shehabi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj