Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy komercyjny sukces filmu "Barbie" kogoś zaskoczył?

19 sierpnia 2023, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Barbie"
"Barbie"/Materiały prasowe
Komercyjny sukces filmu "Barbie" nikogo nie zaskoczył. Im więcej wiemy o sobie, tym bardziej przewidywalni – także dla producentów kultury – się stajemy.

Mężczyźni dzielą się na takich, którzy uwielbiają Margot Robbie, oraz takich, którzy jeszcze nie widzieli żadnego filmu z jej udziałem. Ta druga grupa jednak jest w zaniku, biorąc pod uwagę utrzymującą się popularność "Barbie" – filmu, w którym Robbie gra i który wyprodukowała. Od premiery (21 lipca) obraz ożywiający najbardziej znaną lalkę świata odnotował ponad 1,1 mld dol. przychodu, globalnie ustępując jedynie „The Super Mario Bros” (1,4 mld dol.), ekranizacji gry wideo, która premierę miała trzy miesiące wcześniej.

Powodzenie tych filmów nie jest zaskoczeniem. Ich producenci zrealizowali „naukowy” przepis na przebój i byli na sukces w zasadzie skazani. Oczywiście taka recepta nie istnieje, ale po dekadach prób i błędów – oraz z pomocą ekonomii, neurobiologii oraz nauk komputerowych – twórcy mogą coraz skuteczniej przewidywać reakcje odbiorców. Nie tylko zresztą filmowi – podobne zjawisko dostrzec można w muzyce i literaturze. Wiemy o zachowaniach społecznych coraz więcej i przez to ludzkość staje się bardziej przewidywalna.

Neofil i neofob w każdym z nas

"Jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem" – mówił inżynier Mamoń w „Rejsie” Marka Piwowskiego, trafiając tym samym w bliskie okolice dziesiątki. Tylko w okolice, bo – jak przekonuje współczesna ekonomia hitów – aby stworzyć przebój, odwołanie się do znanych motywów jest niezbędne, ale nie wystarcza. Konsumenci są jednocześnie spragnionymi odkrywania czegoś nowego neofilami i bojącymi się nowości neofobami. „Twórcy hitów są architektami znajomo brzmiących niespodzianek” – pisze Derek Thompson w książce „Hit Makers: The Science of Popularity in Age of Distraction” („Twórcy hitów: nauka o popularności w erze deficytu uwagi”) z 2017 r.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj