Również krytyka przyjęła film entuzjastycznie. "" - pisał Rafał Marszałek. "" - ocenił Jan Józef Szczepański. "" - podkreślił Feliks Netz. "" - podsumował Zygmunt Kałużyński.
"" - mówi Krzysztof Zanussi. "" - dodaje.
"" - oceniła Maria Lipok-Bierwiaczonek w "Kwartalniku Filmowym" (1997).
Tak zaczyna się film
Akcja filmu toczy się na polskim Śląsku latem 1934 r. Należąca do niemieckiego właściciela kopalnia "" ma zostać zlikwidowana z powodu nierentowności. Górnicy ogłaszają strajk okupacyjny - na dole. Jaś (Olgierd Łukaszewicz), mąż Wichty (Łucja Kowolik) i ojciec dwóch małych synków, chciałby wrócić do domu, ale przełamując strach, zostaje z kolegami. Dyrekcja zakładu nie chce iść na ustępstwa, górnicy podejmują głodówkę, żądają, by zalano kopalnię razem z nimi. Ich desperacja przełamuje opór właścicieli - kopalnia nie będzie zlikwidowana.
"" - opowiadał o idei filmu Kazimierz Kutz Bożenie Janickiej ("Kino", 1972). "" - wyjaśniał.
"" - napisała Lipok-Bierwiaczonek. "" - opisywała.
Scena erotyczna
Z sypialnią, w której rozgrywa się jedna z najpiękniejszych w polskim filmie scen erotycznych, związane są anegdoty. Po premierze mąż Łucji Kowolik (Wichty) rzekł do reżysera: ".
" - opowiadał reżyser w Akademii Filmu Polskiego.
"" z biegiem lat zaczął działać niektórym na nerwy. "– oceniła literaturoznawczyni i feministka Małgorzata Tkacz-Janik, cytowana w opracowaniu "Świat według Kazimierza Kutza" dostępnym na stronie Eduś.
Interpretacja historyczna
Film doczekał się również interpretacji historyczno-politycznych. "" - napisał Aleksander Zalewski na stronie Polskiego Radia.
"" - ocenił.
"" - napisał Sobolewski.
"" - wyjaśnił.