Gala wręczenia 23. Polskich Nagród Filmowych Orły odbyła się w poniedziałek wieczorem na Torze Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie. Laureatem statuetki dla najlepszego filmu została animacja "Zabij to i wyjedź z tego miasta" Mariusza Wilczyńskiego. To przejmująca opowieść o czasie i przemijaniu, której realizacja trwała 14 lat. Reżyser powraca w niej do lat dzieciństwa i młodości. Wspomina swoich rodziców i najlepszego przyjaciela Tadeusza Nalepę. Film to także plastyczne, autorskie, sentymentalne spojrzenie twórcy na jego rodzinne miasto - Łódź.
Odbierając nagrodę, Wilczyński podkreślił, że jego film nie powstałby, gdyby nie niesamowita energia i talenty ekipy. -powiedział.
Wcześniej twórca odebrał statuetkę za najlepszy scenariusz, a także przyznanego pośmiertnie Tadeuszowi Nalepie Orła za najlepszą muzykę. Współpracownikowi Wilczyńskiego Franciszkowi Kozłowskiemu przyznano z kolei nagrodę za najlepszy dźwięk.
Odkrycie roku
Najwięcej - siedem Orłów - powędrowało do twórców "25 lat niewinności. Sprawy Tomka Komendy" Jana Holoubka. Doceniono ich w kategoriach: najlepsza reżyseria, główna rola kobieca (Agata Kulesza), główna rola męska (Piotr Trojan), drugoplanowa rola męska (Jan Frycz), charakteryzacja (Liliana Gałązka i Mirela Zawiszewska), montaż (Rafał Listopad). Holoubek został także doceniony w kategorii odkrycie roku. stwierdził reżyser.
Za drugoplanową rolę kobiecą nagrodzono Kingę Preis, która w "Jak najdalej stąd" Piotra Domalewskiego zagrała matkę zbuntowanej nastolatki i niepełnosprawnego chłopca. Za zdjęcia do tego filmu uhonorowano Piotra Sobocińskiego jra. Ex aequo Orła otrzymał Michał Englert za zdjęcia do filmu "Śniegu już nigdy nie będzie", który wyreżyserował razem z Małgorzatą Szumowską.
Nominowany w 12 kategoriach "Szarlatan" Agnieszki Holland zdobył nagrodę za najlepsze kostiumy (Katarina Sztrbova-Bielikova). Zwycięzcami w kategorii najlepsza scenografia zostali Christopher Demuri i Lech Majewski ("Dolina Bogów"), a laureatem nagrody publiczności - "Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy. - - zaznaczył Komasa.
Osiągnięcia życia
Orła za osiągnięcia życia otrzymał muzyk jazzowy, saksofonista, kompozytor muzyki do filmów i seriali Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz. W imieniu laureata Orła odebrał reżyser Janusz Majewski. mówił.
Najlepszym filmem dokumentalnym został "Wieloryb z Lorino" Macieja Cuskego, a najlepszym filmem europejskim - "Nędznicy" Ladja Ly. Statuetkę w kategorii najlepszy filmowy serial fabularny zdobył "Król" Jana P. Matuszyńskiego.
W trakcie gali wspomniano filmowców, którzy odeszli w ostatnim czasie, m.in. aktora Wojciecha Pszoniaka, rekwizytora Kazimierza Augustyniaka, producenta i wieloletniego dyrektora Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych Włodzimierza Niderhausa, kierownik produkcji Barbarę Pec-Ślesicką oraz aktorów Zygmunta Malanowicza i Piotra Machalicę.
15 trudnych miesięcy dla kina
Prezydent Polskiej Akademii Filmowej Dariusz Jabłoński podkreślił, że "za nami 15 bardzo trudnych miesięcy dla kina". stwierdził żartobliwie.
Jabłoński przekazał także podziękowania widzom, którzy oglądali w domach polskie filmy i seriale, czekając, aż w końcu otworzą kina. podsumował Jabłoński.
W ubiegłym roku Orła w kategorii najlepszy film zdobyło "Boże Ciało" Jana Komasy. W poprzednich latach nagrodą tą doceniono m.in. "Zimną wojnę" Pawła Pawlikowskiego, "Cichą noc" Piotra Domalewskiego, "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego, "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej, "Bogów" Łukasza Palkowskiego, "Idę" w reż. Pawła Pawlikowskiego i "Obławę" w reż. Marcina Krzyształowicza.