Dziennik Gazeta Prawana logo

"1917" Sama Mendesa zwycięzcą gali wręczenia nagród BAFTA

3 lutego 2020, 06:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1917-3
<p>Kadr z filmu "1917"</p>/fot. materiały prasowe
Dramat wojenny "1917" okazał się największym zwycięzcą niedzielnej ceremonii wręczenia brytyjskich nagród filmowych BAFTA. Nominowany w dziewięciu kategoriach film Sama Mendesa zdobył siedem nagród, w tym za najlepszy film i najlepszą reżyserię.

Przegranymi są natomiast dramat psychologiczny Todda Phillipsa "", który mimo największej liczby nominacji - jedenastu - otrzymał tylko trzy statuetki, komediodramat Quentina Tarantino "" z zaledwie jedną nagrodą mimo 10 nominacji, a przede wszystkim dramat kryminalny Martina Scorsese "", który w żadnej z 10 kategorii, gdzie był nominowany, nie dostał nagrody.

"", oprócz wspomnianych nagród za najlepszy film i najlepszą reżyserię, otrzymał także nagrody dla najlepszego filmu brytyjskiego, za najlepsze zdjęcia, scenografię, dźwięk i efekty specjalne. Sam Mendes jest pierwszym Brytyjczykiem, który otrzymał nagrodę za najlepszą reżyserię od 2009 r., kiedy laureatem został Danny Boyle za "".

"", który pod względem liczby nagród zajął drugie miejsce, wygrał w kategoriach najlepsza pierwszoplanowa rola męska (dla Joaquina Phoenixa), najlepsza muzyka oraz najlepszy casting.

Poza "1917" i "Jokerem" więcej niż jedną nagrodę otrzymał jeszcze tylko południowokoreański film "" - za najlepszy film nieanglojęzyczny oraz za najlepszy scenariusz oryginalny (dla Bonga Joon-ho). Jedyną statuetkę dla "" Quentina Tarantino zdobył Brad Pitt w kategorii najlepsza drugoplanowa rola męska.

midepa08189147-2-12580616.jpg
Joaquin Philips

Nagrody dla Phoenixa i Pitta w połączeniu z tym, że laureatką w kategorii najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca została Renee Zellweger (za film ""), a w kategorii drugoplanowa rola kobieca - Laura Dern (za "Historię małżeńską") oznacza, iż wszystkie cztery statuetki w kategoriach aktorskich trafiły w ręce Amerykanów, co jest pierwszym takim przypadkiem od 1977 r.

Choć ceremonia, która odbyła się w Royal Albert Hall, miała miejsce dwa dni po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, w wystąpieniach laureatów nie było żadnych nawiązań do brexitu. Dużo było natomiast odniesień do toczącej się od czasu tegorocznych nominacji debaty na temat tego, czy w wystarczający sposób odzwierciedlają zróżnicowanie brytyjskiego społeczeństwa. Wskazywano, że wszystkich 20 aktorów nominowanych jest białych, zaś po raz siódmy z rzędu wśród nominowanych w kategorii za najlepszą reżyserię nie było żadnej kobiety.

Nagrody Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych wręczono w tym roku po raz 73. Uznaje się je za miarodajny wskaźnik tego, czy dany film ma szanse na przyznawane później Oscary. Ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się w następną niedzielę, 9 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj