Przegranymi są natomiast dramat psychologiczny Todda Phillipsa "", który mimo największej liczby nominacji - jedenastu - otrzymał tylko trzy statuetki, komediodramat Quentina Tarantino "" z zaledwie jedną nagrodą mimo 10 nominacji, a przede wszystkim dramat kryminalny Martina Scorsese "", który w żadnej z 10 kategorii, gdzie był nominowany, nie dostał nagrody.
"", oprócz wspomnianych nagród za najlepszy film i najlepszą reżyserię, otrzymał także nagrody dla najlepszego filmu brytyjskiego, za najlepsze zdjęcia, scenografię, dźwięk i efekty specjalne. Sam Mendes jest pierwszym Brytyjczykiem, który otrzymał nagrodę za najlepszą reżyserię od 2009 r., kiedy laureatem został Danny Boyle za "".
"", który pod względem liczby nagród zajął drugie miejsce, wygrał w kategoriach najlepsza pierwszoplanowa rola męska (dla Joaquina Phoenixa), najlepsza muzyka oraz najlepszy casting.
Poza "1917" i "Jokerem" więcej niż jedną nagrodę otrzymał jeszcze tylko południowokoreański film "" - za najlepszy film nieanglojęzyczny oraz za najlepszy scenariusz oryginalny (dla Bonga Joon-ho). Jedyną statuetkę dla "" Quentina Tarantino zdobył Brad Pitt w kategorii najlepsza drugoplanowa rola męska.
Nagrody dla Phoenixa i Pitta w połączeniu z tym, że laureatką w kategorii najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca została Renee Zellweger (za film ""), a w kategorii drugoplanowa rola kobieca - Laura Dern (za "Historię małżeńską") oznacza, iż wszystkie cztery statuetki w kategoriach aktorskich trafiły w ręce Amerykanów, co jest pierwszym takim przypadkiem od 1977 r.
Choć ceremonia, która odbyła się w Royal Albert Hall, miała miejsce dwa dni po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, w wystąpieniach laureatów nie było żadnych nawiązań do brexitu. Dużo było natomiast odniesień do toczącej się od czasu tegorocznych nominacji debaty na temat tego, czy w wystarczający sposób odzwierciedlają zróżnicowanie brytyjskiego społeczeństwa. Wskazywano, że wszystkich 20 aktorów nominowanych jest białych, zaś po raz siódmy z rzędu wśród nominowanych w kategorii za najlepszą reżyserię nie było żadnej kobiety.
Nagrody Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych wręczono w tym roku po raz 73. Uznaje się je za miarodajny wskaźnik tego, czy dany film ma szanse na przyznawane później Oscary. Ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się w następną niedzielę, 9 lutego.