Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruno Ganz, niezapomniany Hitler z "Upadku", tym razem w roli Zygmunta Freuda. "Trafikant" w kinach

19 lipca 2019, 17:58
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Bruno Ganz jako Zygmunt Freud w filmie "Trafikant"
Bruno Ganz jako Zygmunt Freud w filmie "Trafikant"/Media
Bruno Ganz posiadał magiczny klucz do wielkiej sztuki – mówił o zmarłym w lutym br. szwajcarskim aktorze prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. W piątek na ekrany polskich kin wchodzi film "Trafikant" Nikolausa Leytnera, w którym Ganz zagrał jedną ze swoich ostatnich ról.

- – tak kilka lat temu w rozmowie z "The Guardian" Bruno Ganz wspominał początki pracy nad rolą Adolfa Hitlera w "Upadku" Olivera Hirschbiegela z 2004 r.

Jak dodał, pomocne okazało się szwajcarskie obywatelstwo. - – zaznaczył aktor.

Mimo początkowych obaw Ganz nie pozwolił zamknąć się w szufladce z napisem "czarny charakter". W swoich najpiękniejszych rolach, m.in. anioła Damiela w "Niebie nad Berlinem" i Jonathana Zimmermanna w "Amerykańskim przyjacielu" Wima Wendersa, grał introwertycznych melancholików. Wielokrotnie przyznawał, że sam ma tendencję do melancholii. - – mówił w "Der Spiegel".

Bruno Ganz przyszedł na świat 22 marca 1941 r. w Zurychu w rodzinie robotniczej. Jego matka pochodziła z północnych Włoch, a ojciec, Szwajcar, pracował jako mechanik. Aktorstwem zainteresował się już jako nastolatek, choć jego rodzice nie do końca akceptowali tę pasję. - – wyjaśnił.

W latach 50. Ganz opuścił Szwajcarię i zamieszkał w Niemczech. - – wspominał po latach.

Na początku lat 60. wyjechał do Bremy, gdzie w 1965 r. zagrał w "Die Unberatenen" Kurta Huebnera. Następnie występował w wielu innych ważnych produkcjach Huebnera, Petera Zadka i Petera Steina, m.in. w "Wiosennym przebudzeniu", "Hamlecie", "Makbecie", "Torquato Tasso" i "Fauście".

Szczególne miejsce w sercu Ganza zajmował Peter Zadek, który stał się jego teatralnym mentorem. - S – powiedział w rozmowie z dziennikarzem "The Hollywood Interview".

Karierę teatralną Ganz kontynuował do 2012 r., kiedy stworzył kreację Maxa w "Le Retour" Luca Bondy'ego w Theatre de l'Odeon w Paryżu. Kilka lat temu, pytany przez dziennikarzy w Berlinie czy będzie go jeszcze można oglądać na scenie, odparł, że nie chce już występować w teatrze. - – wyjaśnił aktor.

Jego kariera w świecie filmu rozpoczęła się równolegle z teatralną. W 1960 r. zadebiutował w filmie "Der Herr mit der schwarzen Melone" Karla Sutera. Siedem lat później można go było oglądać jako Barnharda Krala w "Łatwej drodze" Haro Senfta. W 1979 r. Bruno Ganz wystąpił w "Nosferatu Wampirze" Wernera Herzoga, a w 1981 r. w "Fałszerstwie" Volkera Schloendorffa, gdzie zagrał m.in. razem z Jerzym Skolimowskim. Wcześniej, w 1967 r. wystąpił u Skolimowskiego w filmie "Ręce do góry".

Stworzył także m.in. kreacje kardynała Stefana Wyszyńskiego w filmie "Jan Paweł II: Nie lękajcie się" Jeffa Blecknera (2005) oraz Rohla w "Lektorze" Stephena Daldry'ego (2008). Ostatnio można go było oglądać m.in. jako Gottfrieda w filmie "Party" Sally Potter (2017) i w roli Verge'a w "Domu, który zbudował Jack" Larsa von Triera (2018).

Artysta zmarł 16 lutego w Zurychu. Miał 77 lat. - – powiedział Dieter Kosslick, dyrektor artystyczny trwającego wówczas w Berlinie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier podkreślił natomiast, że zarówno w kinie, na scenie, jak i w telewizji Ganz "fascynował swoim kunsztem ogromne rzesze". - – zwrócił uwagę.

W piątek na ekrany polskich kin wchodzi "Trafikant" Nikolausa Leytnera, w którym Ganz zagrał jedną ze swoich ostatnich ról – prof. Zygmunta Freuda, stałego klienta wiedeńskiego sklepu z lat 30. XX w. oferującego prasę i wyroby tytoniowe. Freud staje się ekspertem i mentorem dla 17-letniego Franza (w tej roli Simon Morze), który przyucza się do pracy w sklepie, a przy okazji dowiaduje się wielu nowych rzeczy o życiu, miłości i samym sobie. W obsadzie filmu znaleźli się również m.in. Johannes Krisch, Emma Drogunova i Regina Fritsch. Za scenariusz odpowiada Leytner, a za zdjęcia – Hermann Dunzendorfer. Światowa premiera "Trafikanta" odbyła się w listopadzie ub.r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj