Dziennik Gazeta Prawana logo

Kino patriotyczne w natarciu. W przygotowaniu jest ponad 30 filmów, z czego połowa o II wojnie światowej

13 lutego 2019, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Borys Szyc jako Józef Piłsudski / fot. Jarosław Sosiński / SF KADR
Borys Szyc jako Józef Piłsudski / fot. Jarosław Sosiński / SF KADR/Media
Polscy twórcy pracują obecnie nad ponad 30 filmami dotyczącymi przeszłości. Połowa z nich porusza tematykę II wojny światowej.

Część produkcji jest już na zaawansowanym etapie i najprawdopodobniej wejdzie na ekrany w tym roku. Nad innymi filmowcy dopiero zaczynają pracować. – – uważa Łukasz Muszyński, sekretarz redakcji serwisu Filmweb. – – dodaje.

Nad historycznymi tytułami pracują też inni znani reżyserzy. Leszek Wosiewicz kręci „Raport Pileckiego”, a Jan Komasa przygotowuje obraz „Przysięga Ireny” o Irenie Gut odznaczonej medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata za uratowanie Żydów z tarnopolskiego getta. Powstają też produkcje o więźniach obozów koncentracyjnych. Inne opowiadają o latach dawniejszych: Legionach i marszałku Piłsudskim czy o powstaniu wielkopolskim. Są również tytuły dotyczące czasów PRL, jak ekranizacja książki Cezarego Łazarewicza o Grzegorzu Przemyku pt. „Żeby nie było śladów”.

Polski Instytut Sztuki Filmowej chętnie daje pieniądze na takie projekty. – – stwierdza Monika Piętas-Kurek z instytutu. W 2016 r. przeznaczył on na ten cel 29,78 mln zł, rok później 35,55 mln zł, a w ub.r. 24,55 mln zł. – – argumentuje Monika Piętas-Kurek.

Finansowe wspieranie kina historycznego nie zaczęło się jednak po ostatnich wyborach parlamentarnych. W latach 2005–2015 na produkcje tego gatunku PISF przeznaczył łącznie 349 mln zł. Najwyższą dotację – 9 mln zł – instytut przyznał dziełu Jerzego Hoffmana „1920. Bitwa Warszawska”. Spore kwoty otrzymały też: „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego (7 mln zł), „Katyń” Andrzeja Wajdy, „Miasto 44” Jana Komasy i „Józef Piłsudski – przystanek Niepodległość” Michała Rosy (po 6 mln zł).

Producenci sięgający po tematy z tego gatunku mogą też liczyć na pomoc Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które finansuje ekranizacje m.in. przez dotacje dla Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego (m.in. dokument „Niepodległa”), Telewizji Polskiej (serial „Młody Piłsudski”) czy Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, produkującej właśnie historyczny kryminał „Czarny mercedes” Janusza Majewskiego, którego premiera planowana jest na jesień br.

– zastrzega minister kultury Piotr Gliński.

– przyznaje Łukasz Muszyński. – – pyta retorycznie.

Sam temat nie gwarantuje bowiem sukcesu. – – przekonuje Muszyński. Reżyser tego filmu Jerzy Zalewski pracuje już nad kolejną produkcją na ten temat: „Zdarzyło się w Polsce”.

Jeżeli zaś chodzi o budżety, to dziś filmowcy nie mogą liczyć na rozmach z PRL ani nawet ostatnich lat ubiegłego stulecia. Nominowany do Oscara „Potop” Jerzego Hoffmana kosztował 100 mln ówczesnych złotych (dziś byłoby to ok. 50 mln zł) i od premiery w 1974 r. przyciągnął do kin 27 mln osób. Ćwierć wieku później ten sam reżyser nakręcił najpopularniejszy film po 1989 r. – „Ogniem i mieczem” za 24 mln zł, gromadząc w kinach 7,15 mln widzów. Budżet „Wołynia” Smarzowskiego w 2016 r. – mimo sporej dotacji PISF – wyniósł już tylko 10 mln zł.

Jak informuje Ministerstwo Kultury, oprócz polskich filmów historycznych w przygotowaniu jest też kilka koprodukcji międzynarodowych, których szczegóły objęte są na razie tajemnicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj