Takie filmy jak "Kler" mamy od 25 lat i za każdym razem jest w nich mniej więcej to samo. Chętnie oglądają je antyklerykalni radykałowie, którzy czekają tylko, żeby "dowalić Kościołowi" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" dominikanin o. Maciej Zięba.
Ojciec Maciej Zięba przyznaje, że widział tylko zwiastun "Kleru", ale jeśli ten jest reprezentatywny dla całości, "to by oznaczało, że reżyser pozbierał wszystkie złe stereotypy wobec Kościoła i posklejał je w film".
Dominikanin mówi, że szczególnie poruszyła go scena, "gdy grupa mało wiernych Ewangelii księży biesiaduje i ich konfiguracja kojarzy się z Ostatnią Wieczerzą". - - dodaje duchowny w rozmowie z "Dziennik Łódzkim".
- - opowiada dominikanin.
Zdaniem ojca Zięby, Wojciech Smarzowski "z patologii robi normę". - - wspomina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Łódzki
Powiązane
Zobacz
|