Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlikowski w Cannes: Figuruję na liście niepożądanych artystów. Gliński: Nie ma takiej listy

13 maja 2018, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Paweł Pawlikowski
Paweł Pawlikowski/PAP/EPA
W instytucjach kultury polskiej za granicą istnieje lista niepożądanych artystów, na której figuruję - napisał w przesłanym PAP oświadczeniu reżyser Paweł Pawlikowski. Nie ma żadnej czarnej listy; przeciwnie Pawlikowski jest wspierany przez państwo - podkreśla minister kultury Piotr Gliński.

Pawlikowski, twórca nagrodzonej Oscarem "Idy", przebywa obecnie na 71. Festiwalu Filmowym w Cannes, gdzie jego najnowszy film "Zimna wojna" walczy o Złotą Palmę, najważniejszą nagrodę festiwalu.

W piątek francuska agencja AFP opublikowała tekst z wypowiedziami reżysera. Napisano w nim m.in., że . - podkreśla AFP. Jak zaznaczono, .

- napisał w sobotę na Twitterze wicepremier Piotr Gliński.

Pawlikowski, w oświadczeniu przesłanym w niedzielę PAP przez biuro PR filmu "Zimna wojna", napisał, że w imieniu polskich reżyserów w Cannes dziękuje ministrowi Piotrowi Glińskiemu za życzenia. Dodał, że .

- podkreślił.

- zaznaczył reżyser.

Jak napisał, parę lat temu z dnia na dzień zdjęto z programu jego film "Ida", co spowodowało dymisję członka redakcji TVP Kultura. - podkreślił reżyser. Dodał, że film "Ida" został też publicznie skrytykowany przez byłą premier Beatę Szydło i innych polityków rządzącej partii.

- ocenił Pawlikowski. oświadczył Pawlikowski.

Piotr Gliński, odnosząc się do oświadczenia reżysera przekazał PAP, że "chciałby poinformować pana Pawła Pawlikowskiego i społeczeństwo, że nie figuruje na żadnej czarnej liście twórców, przede wszystkim dlatego, że takiej listy nie ma". podkreślił.

- podkreślił wicepremier Gliński.

Oświadczenie w sprawie słów Pawlikowskiego wydał także Polski Instytut Sztuki Filmowej (PISF). - czytamy w oświadczeniu. Podkreślono w nim, że "dodatkowo, dwa miesiące temu, w krytycznym momencie dla produkcji filmu, dyrektor PISF Radosław Śmigulski zdecydował o dodatkowym wsparciu filmu dotacją w wysokości 1 mln zł. Umożliwiło to ukończenie produkcji filmu przed festiwalem filmowym w Cannes".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj