Dziennik Gazeta Prawana logo

Magdalena Sroka: Nie zatrudniałam w PISF członków swojej rodziny

11 kwietnia 2018, 06:56
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Magdalena Sroka
Magdalena Sroka/AKPA
Działalność PISF była zgodna z prawem; nie zatrudniałam tam członków swojej rodziny - napisała na Facebooku była dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Magdalena Sroka, odnosząc się do doniesień medialnych na temat negatywnych wniosków z kontroli przeprowadzonej w instytucji.

Po odwołaniu Magdaleny Sroki z funkcji dyrektora PISF w październiku ub. r. i objęciu tego stanowiska przez Radosława Śmigulskiego, resort kultury zlecił w Instytucie audyt, o którym po raz pierwszy poinformował pod koniec października na antenie TVP Kultura wiceminister kultury Paweł Lewandowski. Jak powiedział Lewandowski, zlecono go "w związku z sygnałami o nieprawidłowościach".

W poniedziałek media - powołując się na wnioski z audytu - informowały m.in. o tym, że w latach 2016-2017 część pieniędzy przekazywanych do PISF z MKiDN trafiła do osób bliskich dyrektor Sroce. Doniesienia dotyczyły także nagród, które w październiku 2016 r. miały otrzymać 2/3 pracowników instytucji i które miały wynosić ponad 10 tys. zł. Media pisały także o zawieranych przez PISF nierejestrowanych umowach cywilnoprawnych.

Kraków, 9 kwietnia 2018r. Szanowni Państwo, W związku z doniesieniami medialnymi zawartymi w artykule pt. Nepotyzm,...

Opublikowany przez Magdalenę Sroką Poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Magdalena Sroka - odnosząc się do tych zarzutów - zamieściła w poniedziałek na swoim profilu na Facebooku oświadczenie. "" - napisała była dyrektor PISF.

Jak dodała, minister kultury "". Sroka zaznaczyła także, że w czasie, kiedy kierowała PISF kontynuowała politykę kadrową i finansową wdrożoną przez byłą dyrektor Instytutu Agnieszkę Odorowicz (którą Sroka zastąpiła na stanowisku w 2015 r.) i zastępcę dyrektora PISF ds. ekonomicznych i organizacyjno-prawnych Jerzego Barta. Polityka ta - jak zaznaczyła Sroka - została "".

"" - napisała Sroka i dodała, że nie zna wyników opisywanego przez media audytu. "" - czytamy w oświadczeniu. Sroka zapowiedziała także, że dalsze rozpowszechnianie krzywdzących jej informacji "" spowoduje skierowanie sprawy na drogę sądową.

Do wniosków z audytu odniósł się także obecny dyrektor PISF Radosław Śmigulski. "" - powiedział w poniedziałek. Jak mówił, w Instytucie "". "" - dodał.

Śmigulski wskazał także na brak występowania regulaminów dotyczących zakupów do 30 tys. euro. Podkreślił, że zdaje sobie sprawę z tego, że ustawa o zamówieniach publicznych mówi o kwocie powyżej 30 tys. euro na zakup i dostawę usług, niemniej - jak mówił - nie spotkał się z żadną instytucją publiczną czy spółką prywatną, w której tego typu procedury nie istniały. Poinformował również o szeregu "nieprawidłowości drobnych" - np. pracownicy otrzymywali zlecenie na te same zadania, które widniały w ich umowach o pracę. "" - skomentował dyrektor PISF.

Dyrektor PISF zwrócił uwagę na istniejący w Instytucie nepotyzm. "y" - powiedział. Zaznaczył jednak, że tych 30 osób już w PISF nie pracuje, z innych przyczyn.

Śmigulski przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że w audycie zapisano 30 zaleceń pokontrolnych. "" - wskazał. "" - podsumował

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj