Tegoroczny festiwal filmowy w Gdyni został zgodnie oceniony za jeden z najlepszych w historii. Mówiono o nim jako "festiwalu filmów nagrodzonych", w nawiązaniu do tego, że część obrazów wyświetlanych w Gdyni zebrała laury na festiwalach zagranicą. Zwycięzcą został obraz "", co wywołało dyskusje, ale tylko dlatego, że obrazów na równie dobrym poziomie, typowanych do głównej nagrody było co najmniej kilka.
Nie wszyscy jednak byli usatysfakcjonowani wyborem filmów do konkursu. Najgłośniejszy protest wygłosił wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. - pisał w słynnym już proteście.
Dziś (poniedziałek,7 listopada), dyrektor artystyczny festiwalu w Gdyni, Michał Oleszczyk postanowił odpowiedzieć na pojawiające się pytania. Proponuje też zmiany, które miały by wpłynąć na jakość festiwalu. I już dziś wiemy, że umocnienie tzw. puli dyrektorskiej - czyli pięciu filmów, które do konkursu wprowadzałby sam dyrektor artystyczny, spotka się z kontrowersjami u części polskiego środowiska filmowego.
Oświadczenie prezentujemy w całości, wyróżnienia pochodzą od redakcji.