Dziennik Gazeta Prawana logo

"Hotel Transylwania 2" jak "Czysta krew" dla dzieciaków. RECENZJA DVD

29 marca 2016, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hotel Transylvania 2
Hotel Transylvania 2/Media
Popkulturowa moda na wampiry, zombi, strzygi i potwory wszelkiej maści dotarła również do świata dziecięcych animacji.

Trzy lata po sukcesie "Hotelu Transylwania" pojawił się sequel, którego współscenarzystą jest Adam Sandler. Można powiedzieć, że idea tej wampirycznej opowiastki nie odbiega bardzo od głównej koncepcji serialu "Czysta krew" – tyle że została podana w przystępniejszej dla młodych widzów i, trzeba przyznać, znacznie zabawniejszej wersji.

Oto świat zmierza ku nieuchronnym zmianom, zaś ludzie i wampiry chcą mieć podobne prawa. Otwarty przez hrabiego Drakulę Hotel Transylwania miał sprzyjać integracji istot ludzkich z potworami. Problem w tym, że sprawy zaszły odrobinę za daleko. 118-letnia córka Draka upatrzyła sobie na męża rudego chłopaka z Kalifornii. W sequelu pojawia się jeszcze jeden rudowłosy członek rodziny. Drakula wielbi wnuka, zapominając wszakże, że straszenie w starym stylu przestało być politycznie poprawne.

Hotel Transylwania 2 | reżyseria: Genndy Tartakovsky | dystrybucja: Imperial Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj