Teraz zestaw arcydzieł firmowanych przez twórcę "Taksówkarza" ukazuje się w pięknej edycji w Polsce. W trzech boxach (pierwszy już się ukazał, kolejne dwa pojawią się w tym roku) znalazły się 24 klasyczne tytuły w reżyserii dwunastu twórców: od Kawalerowicza, Hasa i Polańskiego, po Zanussiego, Kieślowskiego i Holland. Martin Scorsese jest przysięgłym wielbicielem kina Andrzeja Wajdy. Wielokrotnie dał temu wyraz w wywiadach, a także w kilku scenach nawiązujących wprost do Wajdowskich arcydzieł. O "Popiele i diamencie" mówił na przykład tak: –
Nic zatem dziwnego, że w kolekcji Scorsese czołowe miejsce zajmuje właśnie twórczość Andrzeja Wajdy: "Popiół i diament", "Niewinni czarodzieje", "Ziemia obiecana", "Człowiek z żelaza" i "Wesele". W kolekcji znajdziemy także aż cztery tytuły uwielbianego przez Scorsese i stosunkowo słabo znanego na świecie Jerzego Kawalerowicza ("Pociąg", "Austeria", "Matka Joanna od Aniołów", "Faraon") oraz m.in. "Krzyżaków" Aleksandra Forda, "Przypadek" Krzysztofa Kieślowskiego, "Barwy ochronne" Krzysztofa Zanussiego, "Eroicę" Andrzeja Munka, "Sanatorium pod Klepsydrą" i "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa.
W ubiegłym roku w znakomitym szkicu opublikowanym na łamach brytyjskiego magazynu "The Guardian" Scorsese pisał:
Projekt "Martin Scorsese: Masterpieces of Polish Cinema" rozpoczął się pięć lat temu w nowojorskim Lincoln Centre. Sukces był tak wielki, że do organizatorów zaczęły się zgłaszać kolejne kraje pragnące pokazać polską retrospektywę. Tylko w USA i w Kanadzie odbyło się 650 pokazów, które obejrzały tysiące widzów. Po entuzjastycznie przyjętych przeglądach polskiego kina w Australii Martin Scorsese postanowił wzbogacić kolekcję o trzy kolejne tytuły: "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego, "Aktorów prowincjonalnych" Agnieszki Holland oraz "Walkower" Jerzego Skolimowskiego, przygotował również nagrania wideo na temat polskiego kina prezentowane przed projekcjami.
Teraz, w pięknej, wysmakowanej i designerskiej edycji Blu-ray, rodzime filmy firmowane nazwiskiem Scorsese okrężną drogą trafiły do Polski.