Wręczenie wyróżnienia odbyło się w dniu święta Uniwersytetu Jagiellońskiego, czyli w rocznicę założenia uczelni przez króla Kazimierza Wielkiego w 1364 roku.
Złoty medal "Plus ratio quam vis" (łac. więcej rozum niż siła) to pamiątkowe wyróżnienie przyznawane przez rektora UJ osobie zasłużonej dla uczelni. Sentencja medalu "Plus ratio quam vis" jest myślą przyświecającą całokształtowi działalności najstarszej polskiej szkoły wyższej. Pierwszy medal, wybity dla upamiętnienia 600-lecia odnowienia uczelni przez św. Jadwigę królową i króla Władysława Jagiełłę, otrzymał w 1997 roku papież Jan Paweł II, absolwent i doktor honoris causa UJ.
Andrzej Wajda, dotychczasowy doktor honoris causa UJ, odebrał medal m.in. za:
– obdarowanie Muzeum Collegium Maius UJ cennymi darami;
– ufundowanie Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha; za dzieła filmowe, które wpisały się na trwałe do dorobku polskiej i światowej kinematografii;
– za wkład w obronę podstawowych wartości w życiu publicznym, takich jak wolność, prawa narodu i obywateli, prawa artystów.
Wajda w swoim przemówieniu zaznaczył, że nie byłby tak wysoko doceniony, gdyby nie ludzie polskiego kina. – – mówił laureat w Collegium Novum UJ.
Pokrótce opisał historię polskiego kina, wymienił ważne dla niego nazwiska i instytucje, dzięki którym się rozwijało. Podkreślił zasługi Szkoły Filmowej w Łodzi, której rektor Jerzy Toeplitz "zrobił wszystko, by upodobnić ją do szkól europejskich" i dał szansę studentom poznania światowego kina.
Zdaniem Wajdy maksyma "Plus ratio quam vis" po wojnie była jedyną skuteczną drogą, umożliwiającą rozwój polskiemu kinu, mimo że w kraju panowała surowa cenzura polityczna. – – podsumował w swoim przemówieniu reżyser.
Prorektor UJ, prof. Jacek Popiel w laudacji na cześć laureata wymieniał źródła sukcesu Wajdy. – – mówił profesor –
– powiedział prorektor. Kolejnym źródłem fenomenu reżysera było przekonanie, że sukces jest zasługą pracy zespołowej. – – uzasadniał profesor.
Po czwarte – jak mówił – Wajda umiał dzielić się swoimi sukcesami z innymi, chciał pozostawić światu swoje filmy, spektakle, ale i muzeum Manggha. – – powiedział prof. Popiel.
Jego zdaniem o niepowtarzalności Andrzeja Wajdy jako artysty świadczy też poczucie ciągłego niespełnienia. – – zauważył prorektor.