Dziennik Gazeta Prawana logo

Meryl Streep jak Krystyna Janda – jest najgorszą śpiewaczką świata

19 marca 2016, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boska Florence
Boska Florence/Media
Po występach w "Mamma Mia!" i "Nigdy nie jest za późno" mieliście Meryl Streep za świetną wokalistkę? To się zmieni za sprawą "Boskiej Florence", bo śpiewaczką jest fatalną.

"Boska Florence" opowiada historię Florence Foster Jenkins, którą okrzyknięto mianem "najgorszej śpiewaczki świata". Bo choć sopranistka-amatorka nie miała krztyny talentu, jej koncerty przyciągały tłumy.

Lady Florence Foster Jenkins była córką bogatego amerykańskiego bankiera. Muzykę kochała tak bardzo, że postanawia podbić serca miłośników opery. I nie przeszkadzał jej w tym wcale całkowity brak zdolności wokalnych. Chciała zrobić karierę śpiewaczki operowej i postanowiła na swoim. Ze spadku po ojcu finansowała własne koncerty, na które publiczność przychodziła, by… się pośmiać. Do grona jej wielbicieli należeli nawet Enrico Caruso i Cole Porter. Po śmierci Florence w roku 1944 pozostała im płyta "The Glory of the Human Voice", na której zmasakrowała słynne arie operowe.

8836861-boska-florence.jpg
Meryl Streep i – jak zawsze czarujący – Hugh Grant

Wyjątkowa pani Jenkins zainspirowała Petera Quiltera do napisania komedii "Boska", którą w warszawskim Teatrze Polonia wystawiła Krystyna Janda. Sama też wcieliła się w rolę najgorszej śpiewaczki świata. Teraz przyszedł czas na Meryl Streep, która wierzącą w swój talent Florence sportretowała w nowym filmie Stephena Frearsa, twórcy obrazów tak głośnych, jak "Niebezpieczne związki", "Królowa" czy "Tajemnica Filomeny".

W "Boskiej Florence" dziedziczka sporej fortuny i narzeczona St Clair Bayfielda, brytyjskiego aktora arystokraty (w tej roli Hugh Grant), dzięki jego heroicznym staraniom występuje na Broadwayu i nagrywa płyty, a przede wszystkim wciąż wierzy w swój dar. Kłopoty zaczynają się, gdy "diva" postanawia zaśpiewać w słynnym Carnagie Hall. I zrobi wszystko, by tak się stało.

8836718-boska-florence.jpg
Boska Florence Foster Jenkins wkracza na ekrany kin

Oto zwiastun filmu, który 6 maja wejdzie na polskie ekrany. Wcześniej, bo już 1 kwietnia z kinach zadebiutuje inny film oparty na prawdziwej historii amerykańskiej śpiewaczki – zrealizowany przez Xaviera Giannoliego, a przez Luca Bessona okrzyknięty mianem "najlepszego francuskiego filmu roku" obraz "Niesamowita Marguerite" ze zdobywczynią Cezara Catherine Frot w roli głównej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj