Polski Instytut Sztuki Filmowej przyznał pieniądze na produkcję filmu Władysława Pasikowskiego, ale potem zażądał ich zwrotu. Sprawa trafiła do sądu. Wyrok już zapadł.
PISF zarzucał producentom "Pokłosia" m.in. to, że samowolnie zwiększyli "budżet filmu z 5,7 mln do blisko 9,1 mln zł, przy jednoczesnym zmniejszeniu dni zdjęciowych z 42 do 28" oraz to, że instytut nie znał umów z koproducentami. Polski Instytut Sztuki Filmowej nie wypłacił 10 proc. z przyznanej dotacji (czyli 350 tysięcy złotych), a na dodatek zażądał zwrotu pozostałej kwoty (z przyznanych 3,5 milionów złotych). To był drugi taki przypadek w historii polskiej kinematografii i jedyny w roku 2013.
Twórcy głośnego filmu pozwali PISF. Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał im rację i nakazał wypłatę ostatniej raty dofinansowania filmu. – komentuje sprawę prezes Apple Film Production, Dariusz Jabłoński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Interia
Powiązane