Dziennik Gazeta Prawana logo

Tym razem Tarantino się nie mylił. "Duże złe wilki" na DVD

28 października 2014, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Duże złe wilki
Duże złe wilki/Media
Entuzjastyczne opinie Quentina Tarantino potrafią być zwodnicze, ale tym razem przyznaję mu rację.

"Duże złe wilki" to porządny, napędzany czarnym humorem thriller. Jego fanem jest zresztą także popularny także w Polsce autor kryminałów Dror A. Mishani. Brutalny policjant, nieśmiały nauczyciel podejrzewany o pedofilię oraz ojciec zamordowanej dziewczynki uwikłani w trójstronny konflikt, w którym szybko przestaje być jasne, kto jest katem, a kto ofiarą, kto ścigającym, a kto ściganym.

Twórcy filmu, Aharon Keshales i Navot Papushado, którzy debiutowali cztery lata temu horrorem "Kalevet", okazali się w izraelskim kinie objawieniem. Wprowadzili na tamtejszy rynek prawdziwe, przełamujące tabu i świetnie zrealizowane kino gatunkowe i otworzyli sobie drogę do – na razie w drugiej części antologii "The ABCs of Death".

DUŻE ZŁE WILKI | reżyseria: Aharon Kashales, Navot Papushado | dystrybucja: Best Film/M2Films

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj