"Wyścig" to jeden z tych filmów, które wywołują u widza pragnienie dowiedzenia się czegoś więcej na temat przedstawionych na ekranie wydarzeń i zderzenia ich z historią prawdziwą. Weryfikacji tego, czy Hollywood nakarmiło nas po raz kolejny bajeczką, czy scenariusz faktycznie kurczowo trzyma się faktów.
Sam Niki Lauda "Wyścig" Rona Howarda rekomenduje jako rzecz, od której bije autentyzm. Autentyczne są także emocje i, pomimo że legendarne już zmagania dwóch kierowców wyścigowych, wspomnianego już Laudy i Brytyjczyka Jamesa Hunta, wydają się być na pierwszy rzut oka interesujące jedynie dla amatorów Formuły 1, ogląda się to widowisko z bijącym sercem, to pełen adrenaliny spektakl znacznie powyżej kinowej średniej. Zrezygnowano z ostentacyjnego fetyszu motoryzacyjnego na rzecz rozpisania doskonałych portretów charakterologicznych.
Jedna z najlepszych propozycji repertuarowych ubiegłego roku, niesłusznie pominięta przy przydzielaniu nominacji do nagród Akademii.
WYŚCIG | reżyseria: Ron Howard | dystrybucja: Tim Film Studio
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane