Krótsza wersja dzieła kontrowersyjnego artysty trafi do kin w wielu krajach na przełomie grudnia i stycznia (w Polsce 10 stycznia). Do Berlina, premierowo, film pojedzie bez żadnych skrótów. Zaprezentowany zostanie jednak poza głównym konkursem. – Widzowie festiwalu zobaczą tę wersję jako pierwsi na świecie – podkreślają producenci. – Estetyka "Nimfomanki" jest radykalna i wywiera ogromne wrażenie – dodaje dyrektor artystyczny imprezy Dieter Kosslick.

"Nimfomanka" to opowieść o erotycznym życiu kobiety przedstawiona z punktu widzenia głównej bohaterki Joe (Charlotte Gainsbourg), która uważa siebie za uzależnioną od seksu. Pewnego zimowego wieczoru stary kawaler, Seligman (Stellan Skarsgard), znajduje ją na ulicy półprzytomną i pobitą. Zabiera kobietę do mieszkania, gdzie pomaga jej i próbuje wyjaśnić co się stało. Joe opowiada mu historię swojego bujnego życia, bogatego w związki i zazębiające się przypadki. W filmie oprócz Gainsbourg i Skarsgarda występują także Shia LaBeouf, Uma Thurman, Willem Dafoe, Stacy Martin, Jamie Bell i Christian Slater. 64. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie potrwa w dniach 6-16 lutego.