Dziennik Gazeta Prawana logo

Jutro na do widzenia. Kolekcja Janusza Morgensterna na DVD

23 lipca 2013, 17:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kolekcja Janusza Morgensterna
Kolekcja Janusza Morgensterna/Media
"Do widzenia, do jutra…", "Jowita" oraz "Trzeba zabić tę miłość", poszerzone o dokument w reżyserii Antoniego Krauzego "Ćwiczenia z niepamięci", znalazły się w boksie DVD poświęconym twórczości Janusza Morgensterna.

Klossowi, "Kolumbów", "Polskie drogi", "Do widzenia, do jutra…", "Trzeba zabić tę miłość" i "Żółty szalik". W środowisku był punktem odniesienia. Działał trochę w cieniu, a jego dorobek jest skromniejszy od niejednego filmowca, jednak wyjątkowa pozycja Janusza Morgensterna nigdy nie podlegała dyskusji.

Uwielbiał telewizję. Wyreżyserował osiem spektakli Teatru Telewizji, a jego seriale są telewizyjnymi evergreenami.

Filmy Morgensterna mają klasę. Reżyser wiedział, że w kinie mniej znaczy często więcej. Unikał przesady, histerii i dezynwoltury. Kino Morgensterna nie było życiem złapanym w locie ani gazetą codzienną. I chociaż twórca "Godziny W" ma na swoim koncie kilka tytułów typowo konfekcyjnych ("Jutro premiera", "Dwa żebra Adama"), a niektóre z jego filmów są zupełnie zapomniane ("Życie raz jeszcze", "Potem nastąpi cisza"), z kolei inne ciągle czekają na odkrycie ("Mniejsze niebo"), to przecież właśnie Morgensternowi zawdzięczamy filmowe ocalenie prozy Stanisława Dygata ("Jowita"), jeden z najlepszych polskich seriali w historii, "Kolumbów", wreszcie kultową serię wszech czasów – "Stawkę większą niż życie".

Janusz Morgenstern był uosobieniem radości życia. Naprawdę wszystkich znał, o każdym pamiętał. To właśnie on wynalazł dla polskiego kina m.in. Cybulskiego i Jankowską-Cieślak, a ważne, przełomowe role w jego filmach zagrali również Olbrychski, Kobiela, Jędrusik, Krzyżewska, Gajos, Wiśniewska, Trela czy Kaczor.

Przeżył w zasadzie wszystkie pokoleniowe epoki, mody i style, pozostając w pewnym stopniu nieskażony. Środowisko filmowe jest trudne. Często złośliwe, niesprawiedliwe w ocenach. Jednak Morgensternowi udało się zachować twarz. Ani razu nie spotkałem się z krytyczną opinią na jego temat. Nie tyle w znaczeniu zawodowym – wszyscy wiedzieli, że jest wspaniałym fachowcem – co w sensie ludzkim. Był chyba najbardziej lubianym polskim reżyserem. Stawka większa niż kino.

JANUSZ MORGENSTERN. KOLEKCJA | dystrybucja: Kino Polska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj