Dziennik Gazeta Prawana logo

Premiera "Pokłosia" Pasikowskiego. "Polański mówił, że czekał na taki film"

7 listopada 2012, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wspaniały, poruszający film - tak "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego, które we wtorek wieczorem miało premierę w Warszawie, ocenił Andrzej Wajda. Minister kultury Bogdan Zdrojewski podkreślał, że podziwia twórcę "Pokłosia" za "odwagę podjęcia trudnego tematu".

Nowy film Pasikowskiego opowiada o mieszkańcach polskiej wsi, którzy podczas II wojny światowej zamordowali grupę Żydów. Do kin w całej Polsce obraz trafi w piątek.

W obsadzie thrillera są m.in.: Maciej Stuhr, Ireneusz Czop, Jerzy Radziwiłowicz, Danuta Szaflarska i Zbigniew Zamachowski. Pasikowski wyreżyserował ten film na podstawie własnego scenariusza. Autorem zdjęć jest Paweł Edelman.

Odwaga i emocje - te słowa padały często w opiniach formułowanych po uroczystej wtorkowej premierze "Pokłosia".

Andrzej Wajda powiedział PAP, że jest "Pokłosiem" bardzo poruszony. - mówił Wajda.

"Pokłosie" w rozmowie z PAP ocenił również minister kultury Bogdan Zdrojewski. - mówił minister.

Akcja filmu rozgrywa się w 2001 r. na polskiej wsi. Głównymi bohaterami są dwaj bracia, Józef i Franciszek Kalina. Muszą oni stawić czoło dramatycznym wydarzeniom sprzed 60 lat.

Franek po latach emigracji wraca do kraju, zaalarmowany wieścią, że młodszy brat popadł w konflikt z mieszkańcami swojej wsi. Franciszek odkrywa, że przyczyną konfliktu jest dotycząca wioski mroczna tajemnica sprzed lat. Bracia próbują wspólnie dojść prawdy. Prowadzone przez nich śledztwo zaostrza jednak konflikt - ostatecznie przeradza się on w otwartą agresję ze strony mieszkańców. Ujawniona tajemnica odciśnie tragiczne piętno na życiu braci oraz ich sąsiadów.

W postaci Franka i Józefa wcielili się Ireneusz Czop i Maciej Stuhr. Czop, odtwórca roli Franka, opowiadając we wtorek o wydarzeniach przedstawionych w filmie, mówił o "mierzeniu się z prawdą".

Stuhr podkreślił z kolei: . Opisując Józefa, nazwał go człowiekiem, który . Józek to z jednej strony "miejscowy anioł", z drugiej - "bohater niejednoznaczny", człowiek poszukujący prawdy, który zarazem tej prawdy się boi - opowiadał aktor.

Opowieść "o grzechu, o którym przez tyle lat nie chcieliśmy myśleć i mówić" - tak "Pokłosie" określił inny przedstawiciel obsady, Zbigniew Zamachowski.

, który - uważa producent "Pokłosia" Dariusz Jabłoński. Jak opowiadał podczas premiery, o możliwość nakręcenia "Pokłosia" twórcy starali się przez sześć lat; realizację filmu rozpoczęto w 2011 roku, a starania o nią trwały od roku 2005 - wspominał producent. - powiedział.

Współproducent "Pokłosia" Andrzej Serdiukow opowiadał natomiast o reakcji Romana Polańskiego na nowy film Pasikowskiego. - mówił Serdiukow.

- takimi słowami, krótko, powitał we wtorek publiczność w Warszawie reżyser Władysław Pasikowski. Pokaz zakończył się oklaskami.

"Pokłosie" jest wspólną produkcją czterech krajów: Polski, Holandii, Rosji i Słowacji. Pierwsza projekcja tego filmu odbyła się pół roku przed uroczystą premierą - w maju na festiwalu w Gdyni, gdzie thriller Pasikowskiego uhonorowano Nagrodą Dziennikarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj