Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuscy krytycy spierają się o "Sponsoring". Film ociera się o pornografię?

8 lutego 2012, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Plakat do filmu "Sponsoring"
Plakat do filmu "Sponsoring"/Media
"Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej wywołał we Francji silne kontrowersje. Jedni recenzenci chwalą go za śmiałe, nieszablonowe podejście do tematu prostytucji, inni – twierdzą, że film jest miałki i ociera się o pornografię.

"Sponsoring" – który w wersji francuskiej nosi tytuł "Elles"(One) – opowiada o Annie (w tej roli Juliette Binoche), dziennikarce magazynu dla kobiet, która przygotowuje artykuł na temat prostytuujących się we Francji młodych studentek. W trakcie pracy nad materiałem poznaje ona dwie "call girls" – Francuzkę Charlotte i Polkę Alicję. Dziewczyny wprowadzają ją w świat płatnej miłości.

Obszerne recenzje filmu ukazały się już w niemal wszystkich głównych francuskich czasopismach. Opinie o "Sponsoringu" nad Sekwaną oscylują od zachwytu po zjadliwą krytykę.

"Pasjonujący", "pełen świeżości", "subtelny" – to niektóre z epitetów używanych w prasie przez admiratorów filmu, np. w "dzienniku "Liberation" i tygodnikach "Telerama" i "Le Point". Podkreślają oni zgodnie także znakomitą rolę wszystkich aktorek: nie tylko Binoche, ale także dwóch call-girls: Anais Demoustier (Charlotte) i Joanny Kulig (Alicja).

Według "Le Point", "Sponsoring", choć chwilami "nieco niezręczny", jest filmem "pięknym, mrocznym i nieoczekiwanym", który wyróżnia się "pełną wigoru grą aktorską". "To kronika rozpadającego się małżeństwa i brutalna czasem eksploracja sponiewieranej zmysłowości" – uważa "Le Point".

Zdaniem recenzenta "Liberation", który także wypowiada się o dziele Szumowskiej entuzjastycznie, "dobrowolna uległość (kobiet wobec mężczyzn) jest wielkim tematem, który zdominował ten głęboko feministyczny film".

Na drugim biegunie sytuują się recenzenci zarzucający "Sponsoringowi" skandalizowanie i powielanie "antymęskich" stereotypów w potraktowaniu tematu płatnej miłości. Najsurowiej ocenia film w lakonicznej notce dziennik "Le Figaro". Według niego, nękana życiowymi rozterkami główna bohaterka filmu "stawia sobie wiele pytań". "My także (to robimy), biorąc pod uwagę miałkość tematu tego >>soft porno<<" – kwituje ironicznie gazeta, czyniąc aluzję do wielu erotycznie śmiałych scen "Sponsoringu".

Dość krytyczny wobec filmu jest też recenzent "Le Monde", który wytyka reżyserce stronniczość w negatywnym "przerysowaniu" męskich postaci. Recenzent gazety pisze także, że "drażni" go sposób filmowania tej historii przez Szumowską.

"Sponsoring" trafi na ekrany kin w Polsce 17 lutego. W tym samym miesiącu będzie też prezentowany na 62. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj