"Szympans" pojawił się w polskich kinach 30 stycznia, w marcu trafił do wypożyczalń VOD, zaś od dziś, 11 sierpnia, jest dostępny dla abonentów platformy streamingowej SkyShowtime.
Kto stoi za filmem?
Film wyreżyserował wyspecjalizowany w gatunku grozy Johannes Roberts ("Resident Evil: Witajcie w Raccoon City", "Podwodna pułapka", "Po tamtej stronie drzwi") według scenariusza napisanego wespół z Ernestem Rierą ("Nigdzie", "Podwodna pułapka", "Po tamtej stronie drzwi").
Kto występuje w filmie?
Główną rolę gra Johnny Sequoyah ("Dexter: New Blood", "Nie ma lekko", "Wybrana"), a towarzyszą jej Jessica Alexander ("Amadeusz", "Mała syrenka", "Naznaczona"), Troy Kotsur ("Black Rabbit", "CODA", "Fundacja"), Victoria Wyant ("Fundacja", "Moja wina: Londyn"), Gia Hunter ("Wcielenie zła", "Chloe") oraz debiutujący na ekranie Benjamin Cheng.
O czym jest film?
Gdy Lucy Pinborough (Johnny Sequoyah) wraca na Hawaje po pierwszym roku studiów, marzy o beztroskich wakacjach w gronie przyjaciół: Hannah (Jessica Alexander), Kate (Victoria Wyant) i Nicka (Benjamin Cheng), a także swojej siostry Erin (Gia Hunter) oraz ukochanego pupila rodziny – szympansa Bena.
Ponieważ ich ojciec Adam (laureat Oscara Troy Kotsur) zostaje pilnie wezwany w sprawach służbowych, Lucy i dziewczyny planują odpocząć przy basenie w rodzinnym domu – luksusowej posiadłości położonej na klifie.
Łagodny Ben, wychowywany jak członek rodziny cieszy się z powrotu Lucy. Wkrótce jednak szympans zaczyna zachowywać się w sposób niepokojąco agresywny. Gdy jego wrogość narasta, Lucy zbyt późno uświadamia sobie, że z Benem dzieje się coś bardzo złego.
Dobre recenzje
"Jak za dawnych lat: chłop przebrany za małpę, a nie jakieś tam komputery, jest parę pomysłowych ujęć, muzyka kradziona od Simonettiego, wszystko na swoim miejscu. Solidny animal attack" – ocenia Bartek Czartoryski na Filmwebie.
"Udane, dobrze nakręcone animal attack z wyjątkowo przerażającą bestią. Ogląda się jednym tchem, choć środkowa partia w basenie nieco przydługa" – pisze Łukasz Karaś z HorrorShow.pl.
"Zaskakująco udany horror z rodzaju animal attack z mocno slasherowym nastrojem. Nie ma tutaj nic ponad gatunkowe schematy, za to odtworzono je na tyle dobrze, że w latach 90. na pewno byłby klasykiem wypożyczalń kaset wideo" – zauważa krytyk niezależny Jarosław Kowal.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
