Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten film zachwycił świat. "Bezkompromisowy głos pokolenia Z"

"Przeznaczenie: Historia Pogány Induló"
"Przeznaczenie: Historia Pogány Induló"/Materiały prasowe
W polskim streamingu można już oglądać "Przeznaczenie: Historia Pogány Induló" w reżyserii Olivéra Márka Tótha. Ten głośny film to m.in. zdobywca Złotego Hejnału dla najlepszego filmu muzycznego na 66. Krakowskim Festiwalu Filmowym oraz nagrody za najlepszy międzynarodowy dokument na festiwalu we Włoszech. Gdzie można go oglądać?

Film "Przeznaczenie: Historia Pogány Induló" jest już dostępny w serwisie HBO Max.

Wielowymiarowy portret artysty

Nowy dokument HBO Original przedstawia wnikliwe i bezkompromisowe spojrzenie na życie i twórczość jednego z najbardziej rozpoznawalnych młodych artystów na Węgrzech.

Bohaterem filmu jest Pogány Induló – raper, którego nazwisko zna niemal każdy węgierski nastolatek. Swoją karierę zaczynał jako dziecięcy twórca na YouTube, by w wieku zaledwie 20 lat stać się gwiazdą hip-hopu wyprzedającą koncerty na stadionach.

"Przeznaczenie: Historia Pogány Induló" nie jest jednak klasyczną historią sukcesu. To szczery i wielowymiarowy portret młodego artysty, ukazujący zarówno blaski błyskawicznej kariery, jak i jej ciemną stronę.

Bezkompromisowy głos pokolenia Z

Kamera przez kilka lat towarzyszyła bohaterowi, podążając za nim między sceną a życiem prywatnym, rejestrując intensywne tempo jego codzienności. Film odsłania kulisy kariery naznaczonej presją, uzależnieniami i momentami załamania, jednocześnie pokazując proces dojrzewania i poszukiwania własnej tożsamości. Z czasem Pogány Induló – postrzegany jako bezkompromisowy głos pokolenia Z – zaczyna funkcjonować także jako postać o wyraźnym znaczeniu społecznym i politycznym.

Opowieść o cenie sukcesu

"Przeznaczenie: Historia Pogány Induló" to nie tylko opowieść o muzyce, ale przede wszystkim o cenie sukcesu, granicach wolności i odpowiedzialności, jaka spada na barki młodego artysty w świecie zdominowanym przez oczekiwania i presję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Listy do M." zyskały konkurencję. "To już nasza polska tradycja" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj