Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy film z kultowej serii znacznie opóźniony. Ale jest pierwszy polski zwiastun

"Shrek 5"
"Shrek 5"/Materiały prasowe
Studio DreamWorks Animation znacznie opóźniło datę premiery "Shreka 5". Piąta odsłona przygód najpopularniejszego ogra wszech czasów pierwotnie miała wejść na ekrany amerykańskich kin 1 lipca 2026 roku, jednak najpierw nastąpiło przesunięcie na 23 grudnia 2026 roku, a potem o kolejne pół roku. Jednak są i dobre wieści – właśnie pojawił się pierwszy polski zwiastun filmu.

Fani serii z pewnością są niepocieszeni, tym bardziej że długo czekamy już na nowego "Shreka". Od premiery czwartej części, "Shrek Forever", minęło 15 lat. Nowa data premiery to już nie 23 grudnia 2026 roku, lecz 30 czerwca 2027 roku.

Powód opóźnienia

Powód jest prosty. Studio Universal uznało, że nowy "Shrek" zarobi więcej latem, podczas przedłużonego weekendu przed Dniem Niepodległości, niż w okresie świątecznym, tuż przed Bożym Narodzeniem.

Zendaya córką Shreka

Dobra wiadomość jest jednak taka, że powróci cała oryginalna obsada dubbingowa – Mike Myers jako Shrek, Cameron Diaz jako Fiona oraz Eddie Murphy jako Osioł. Ponadto zupełnie nowa postać – nastoletnia córka Shreka – przemówi na ekranie głosem Zendayi ("Diuna", "Euforia").

Za kamerą filmu stoją Walt Dohrn ("Trolle") i Brad Ableson ("Minionki: Wejście Gru"). Fabuła trzymana jest w tajemnicy.

Co ujawnił Eddie Murphy?

Zanim wytwórnia DreamWorks oficjalnie potwierdziła swoje plany, szczegóły losów cyklu niespodziewanie zdradził latem 2024 roku Eddie Murphy, wcielający się w oryginale w rolę Osła.

Amerykański komik udzielał wielu wywiadów w związku z premierą jego nowego filmu, również wchodzącego w skład uwielbianej franczyzy. Mowa o produkcji "Gliniarz z Beverly Hills: Axel F". I właśnie podczas rozmowy o nowym "Gliniarzu" z portalem Collider gwiazdor przy okazji zdradził, co ze "Shrekiem", z którym związany jest od pierwszej części poprzez dubbingowanie postaci Osła.

Zaczęliśmy kręcić "Shreka 5" kilka miesięcy temu. Nagrałem pierwszy akt. I będziemy to robić dalej w tym roku, dokończymy to. Shrek nadchodzi – stwierdził Eddie Murphy.

Swój film dostanie też Osioł. Zrobimy zatem zatem i "Shreka", i "Osła" – ujawnił gwiazdor.

Zapytany, czy jednocześnie nagrywa dialogi do obu filmów, Murphy odparł, że nie.

Nie robię tego w tym samym czasie. Zacząłem nagrywać "Shreka". Sądzę, że ukaże się w 2025 roku. A potem zabierzemy się za "Osła" – stwierdził aktor.

Kultowa franczyza "Shreka"

Pierwsza część "Shreka" ukazała się w 2001 roku. Film okazał się globalnym fenomenem. Również w Polsce do dziś mówi się kwestiami ze "Shreka" - dialogi przygotowane przez Bartosza Wierzbiętę od dawna są kultowe; szczególnie teksty Osła w wykonaniu Jerzego Stuhra, który zastąpił Eddiego Murphy'ego w polskiej wersji językowej.

Franczyza doczekała się dotąd również filmów krótkometrażowych oraz spin-offów o Kocie w Butach, spośród których "Kot w Butach: Ostatnie życzenie" z 2022 roku okazał się nadspodziewanym hitem, zarabiając na świecie blisko pół miliarda dolarów. Można przypuszczać, że ten sukces przesądził w dużej mierze o decyzji odnośnie filmu o Ośle.

Co z rolą Jerzego Stuhra?

Pierwsza informacja od Amerykanów o dacie premiery "Shreka 5" przypadkowo zbiegła się w czasie ze smutną wiadomością o śmierci Jerzego Stuhra, która obiegła polskie media 9 lipca 2024 roku. W sieci natychmiast zaroiło się od spekulacji, kto teraz użyczy głosu Osłu, bo oczywiście trudno wyobrazić sobie jakiegokolwiek innego aktora w polskiej wersji językowej.

Pojawiły się różne hipotezy – niektórzy domniemywali, że polski dubbing może być już przygotowany, co było jednak mało prawdopodobne. Dużo bardziej realne wydawało się założenie, że pomoże sztuczna inteligencja – na co jednak musieliby wyrazić zgodę spadkobiercy zmarłego nestora polskiego kina.

Według pogłosek to Maciej Stuhr zastąpi swojego zmarłego ojca w roli Osła w polskim dubbingu piątej części "Shreka". Nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone. Wiadomo za to, że twórcy zdecydowali się na wykorzystanie technologii AI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAdaptacja bestsellerowej powieści. Padła kluczowa informacja »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj