Reklama
Reklama
Reklama

"Teoria wszystkiego" jak nowa, lepsza wersja "Love Story" [RECENZJA]

Wielki astrofizyk i kosmolog, jeden z najwspanialszych umysłów naszych czasów, z pewnością zasłużył na kinową biografię. Tej funkcji "Teoria wszystkiego" nie spełnia – pisze Jakub Demiańczukw recenzji dla "DGP".

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
recenzja Eddie Redmayne Felicity Jones Teoria wszystkiego James Marsh Oscary 2015 Stephen Hawking
Reklama

Komentarze (1)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • ???
    2015-01-30 20:07
    dlaczego nie informujecie społeczeństa, że od frankowiczów wpłynęło już 900 doniesień do Prokuratury Generalnej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama