Dziennik Gazeta Prawana logo

Zezowate szczęście panów Stuhrów. "Obywatel" wchodzi do kin [RECENZJA]

7 listopada 2014, 14:30
Na swój film Jerzy Stuhr kazał czekać widzom aż siedem lat. Długo, zdecydowanie za długo – pisze Kuba Armata w recenzji "Obywatela" dla "DGP".
1/6Kiedy Jerzy Stuhr opowiada o kulisach powstawania "Obywatela", coraz lepiej zaczynamy rozumieć ekranowe losy Jana Bratka, miotanego przez wiatr historii prostaczka bożego. Bo gdy reżyser odbijał się od kolejnych drzwi, nie mogąc znaleźć pieniędzy na sfinansowanie produkcji, niespodziewanie pomogła rada Krzysztofa Zanussiego: – Wystarczy, że zmienisz tytuł i kilka scen. Tyleż genialna, co absurdalna. I aż dziw bierze, że wątek ten nie znalazł swego miejsca w scenariuszu, bo ten od takiego poczucia humoru nie stroni
6818151-obywatel.jpg
Media
2/6Jerzy Stuhr w filmie "Obywatel"
6806226-.jpg
Media
3/6Obywatel
6818095-obywatel.jpg
Media
4/6Obywatel
6818067-obywatel.jpg
Media
5/6Jerzy Stuhr w filmie "Obywatel"
6806198-.jpg
Media
6/6Obywatel
6818123-obywatel.jpg
Media
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj