Reklama
Reklama
Reklama

"Więzień labiryntu", czyli czysta adrenalina [ZDJĘCIA]

Pewnego razu za oceanem skromny księgowy z Georgii rzucił słupki i liczydła i zabrał się do pisania fantastyki. Jego "Więzień labiryntu" okazał się hitem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
recenzja Kaya Scodelario Dylan O'Brien James Dashner Więzień labiryntu
Reklama

Komentarze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
    Reklama

    Zobacz więcej

    Reklama