A gdy się zejdą, raz i drugi, Juliette Binoche po przejściach, Clive Owen z przeszłością...
13 czerwca 2014, 15:00
– Z żartów w "Wypisz, wymaluj… miłość" śmieją się głównie bohaterowie tego filmu. Ale robią to tak przekonująco, że i widzowi ich nastrój szybko się udziela – pisze Artur Zaborski (Stopklatka.pl).
1/6Wpisana w ramy komedii romantycznej historia uwodzi rozlicznymi nawiązaniami do klasyki filmu i literatury (z niemal dosłownymi cytatami ze "Stowarzyszenia Umarłych Poetów"). Jej twórcy tak bardzo oglądają się jednak na postaci z historii kultury, że zapominają nadać cech oryginalności portretowanym bohaterom
Kino Świat/Doane Gregory
2/6Wypisz, wymaluj… miłość
Kino Świat/Doane Gregory
3/6Wypisz, wymaluj… miłość
Kino Świat/Doane Gregory
4/6Wypisz, wymaluj… miłość
Kino Świat/Doane Gregory
5/6Wypisz, wymaluj… miłość
Kino Świat/Doane Gregory
6/6Wypisz, wymaluj… miłość
Kino Świat/Doane Gregory
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna