Reżyser postanowił nie zagłębiać się w niuanse, nie szukać wykoncypowanych pretekstów dla swoich fabuł i mało czytelnych historycznych zagadek, ale uderzyć w wysokie tony, posługując się najbardziej znanymi mitami, takimi jak jak skarb templariuszy, wszechwładne loże masońskie i ich związki z Lincolnem i Kennedym. Pierwsza część przygód fanatycznego miłośnika historii, Bena Gatesa, balansowała na granicy nonsensu, zaledwie czasem ją przekraczając, sequel przekroczył bariery absurdu.

Reklama

Trudno tu zresztą mówić o sequelu, gdyż w przypadku "Księgi Tajemnic” mamy do czynienia z opowiedzeniem tej samej historii od nowa. Jest to jednak remake o tyle nietypowy, że zrealizowany przez tego samego twórcę i dokładnie tych samych aktorów zaledwie trzy lata po pierwowzorze! Ale po kolei. Po odnalezieniu skarbu templariuszy, Ben Gates (Nicolas Cage) staje się cenionym ekspertem od historii Stanów Zjednoczonych. Jego dziewczyna Abigail Chase (Diane Kruger) wykopuje go za drzwi, ale za to relacje naszego bohatera z ojcem ulegają znacznej poprawie. Prócz niego Ben ma jeszcze jednego przyjaciela - Rileya Poole’a (Justin Barth), speca od nowych technologii i historycznego ignoranta. To właśnie do niego Ben przyjdzie po pomoc, gdy imię jego pradziadka zostanie zniesławione przez podłego i podstępnego historyka z Południa (świetny południowy akcent Eda Harrisa). Razem będą musieli udowodnić, że przodek Gatesów nie był w zmowie z zabójcą Lincolna, lecz jako patriota starał się zapobiec historycznej tragedii. By tego dokonać, muszą, a jakże, odnaleźć kolejny skarb - tajemnicze Złote Miasto. Zanim jednak do niego dotrą, przeżyją całe mnóstwo coraz to głupszych przygód: od włamania się do królewskich sal Buckingham Palace, przez porwanie prezydenta USA, odkrycie wiekowej księgi prezydenckich tajemnic, aż po szalony spacer w ciemnych grotach skalnych.

W pierwszej części "Skarbu Narodów” reżyser brał niedorzeczności w nawias ironii. Za drugim podejściem Jon Turteltaub i słynny producent Jerry Bruckheimer za nic wzięli sobie inteligencję widzów. Nicolas Cage w przyciemnianych okularkach bez trudu włamuje się do gabinetu prezydenta w Białym Domu, kiedy indziej bez problemów uprowadza go z charytatywnego przyjęcia, a w finale wykonuje akrobatyczne skoki pod Mount Rushmore, słynnym, wykutym w skale pomnikiem czterech prezydentów USA. To tu pod jednym z najsłynniejszych monumentów świata, wzorem hitchcockowskiego arcydzieła "Północ - północny zachód”, rozgrywa się ostatnia, najdłuższa sekwencja filmu. Po premierze swego filmu Hitchcock żartował zresztą, że powinien był go zatytułować "Człowiek w nosie Lincolna”, gdyż bohater grany przez Cary Granta uganiał się dokładnie w pobliży kamiennej twarzy prezydenta. Ciekawe, czy twórcy "Skarbu Narodów” będą mieli tyle poczucia humoru, by za jakiś czas śmiać się z własnego dzieła?

SKARB NARODÓW: KSIĘGA TAJEMNIC (National Treasure: The Book of Secrets)

USA 2007; Reżyseria: Jon Turteltaub; Obsada: Nicolas Cage, Ed Harris, Diane Kruger; Dystrybucja: Forum Film Poland; Czas: 131 min.

Premiera: 4 stycznia