Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor jest smutny, że jego filmu nie obejrzą nastolatki

23 marca 2011, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Moi chłopcy
Moi chłopcy/Media
Clive Owen jest szczerze rozżalony faktem, że filmu "Trust" z jego udziałem nie obejrzą w kinie nastolatki.

Dramat w reżyserii Davida Schwimmera przedstawia historię rodziny, która musi stawić czoła internetowemu przestępcy seksualnemu.

Clive Owen i Catherine Keener wcielają się w role rodziców, których 14-letnia córka (Liana Liberato) zostaje skrzywdzona przez mężczyznę podającego się za nastolatka w rozmowach on-line. Film opatrzono restrykcyjną kategorią "R", co oznacza, że osoby poniżej 17. roku życia mogą obejrzeć obraz jedynie w towarzystwie rodzica lub pełnoletniego opiekuna.

- Staraliśmy się odwołać od tej decyzji, bo "Trust" powinny obejrzeć wszystkie nastolatki - tłumaczy Owen. - Niestety, film oznaczono symbolem "R" i nic nie możemy na to poradzić.

Dramat "Trust", który zadebiutował podczas zeszłorocznego festiwalu w Toronto, zagości w kinach w tym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj