Dziennik Gazeta Prawana logo

Kutz: Odeszła gwiazda Bulwaru Zachodzącego Słońca

23 marca 2011, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Elizabeth Taylor
Elizabeth Taylor/Newspix
"Była młodsza ode mnie tylko trzy lata. Elizabeth to uosobienie starego, wielkiego mitu gwiazdy hollywoodzkiej. Grała od dziecka i całe jej życie obracało się w świetle reflektorów, w obiektywach kamer" - wspomina zmarłą Elizabeth Taylor reżyser Kazimierz Kutz.

"To jedna z tych niezwykłych postaci, które kocha kamera, niezwykle fotogeniczna, bardzo pięknie zbudowana. Elizabeth Taylor była integralną częścią legendy hollywoodzkiej - dosłownie i w przenośni, bo była tak wielką gwiazdą, że wokół jej osoby budowano repertuar, jej nazwisko w obsadzie gwarantowało zainteresowanie widowni.

Nie wszystkie jej filmy pamiętam, ale >>Kleopatra<< była dla nas, filmowców zza żelaznej kurtyny objawieniem, że możliwy jest taki rozmach, takie wydatki, taki przepych na planie, ukoronowany osobą głównej bohaterki w diamentach".

Jej życie osobiste też było jak film: osiem razy wychodziła za mąż, kochała, rzucała mężczyzn i bywała porzucana, czym żyły kolumny plotkarskie na całym świecie przez kilka dekad. Żyła pełnią życia. Odeszła jedna z gwiazd Bulwaru Zachodzącego Słońca w Hollywood".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj