Dziennik Gazeta Prawana logo

Była sobie stylowa dziewczyna

10 marca 2011, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Carey Mulligan
Carey Mulligan/AP
Mówi się o niej, że jest współczesną Audrey Hepburn. Carey Mulligan ma charyzmę, zapada w pamięć. Oto ona w pięciu filmowych odsłonach.

W ciągu zaledwie kilku lat wyrosła z chichoczącej nastolatki, przemazującej się w filmowych drugich planach, na gwiazdę pierwszej wielkości, z oscarową nominacją – zdobytą w zeszłym roku za rolę w "Była sobie dziewczyna". Krytycy doceniają aktorski talent Brytyjki, a prestiżowe magazyny modowe w rodzaju "Vanity Fair" zachwycają się jej oryginalnym stylem uczesania i ubioru. Carey Mulligan – dziewczęca, krucha, filigranowa jak Audrey Hepburn – ma w sobie podobną charyzmę. Jej lekko szelmowski uśmiech z dołeczkami w policzkach i ogromne błyszczące oczy pamięta się długo po zakończeniu seansu.

Każdy z jej filmów ma inny klimat, rozgrywa się w innym miejscu lub czasie, ale wdzięk i uroda Carey pozostają niezmienne. Zobaczmy jak rodziła się gwiazda.

1. "Duma i uprzedzenie" (2005)

W adaptacji prozy Jane Austen w reżyserii Joe Wrighta ("Pokuta") zagrała trzpiotowatą młodszą siostrę głównej bohaterki – Kitty Bennet. I choć jej rola należy do drugoplanowych i pozostaje całkowicie w cieniu grającej pierwsze skrzypce Keiry Knightley, to jednak naturalna świeżość, jaką Mulligan wniosła z sobą na ekran, przykuła uwagę widzów i krytyków. Kitty trajkocząca, rozsyłająca uśmiechy, cała w falbankach i papilotach, marząca o balach i kawalerach – to klasyczny podlotek w stylu retro.

2. "Najlepszy" (2009)

Nie najlepszy film ze znakomitą obsadą. W swojej pierwszej większej kinowej roli Mulligan miała okazję partnerować Susan Sarandon i Pierce’owi Brosnanowi – pojedynek, z którego wiele młodych aktorek wyszłoby na tarczy. A jednak z rodzinnego dramatu o małżonkach, którzy w wypadku tracą starszego syna, a los nieoczekiwanie zsyła im dziewczynę noszącą w brzuchu jego dziecko, pamięta się głównie delikatną, wrażliwą buzię Carey. To na niej odbijają sie wszystkie uczucie i emocje, jak w scenie, w której prosi Brosnana, by na jej rosnącym brzuchu napisał list do swojego wnuka. Spojrzenie spod grzywki i żółty sweter – cała młodzieńcza energia i nadzieja zatrzymane w jednym kadrze.

3. "Była sobie dziewczyna" (2009)

Przełom w karierze – główna rola i deszcz nagród: BAFTA, nominacje do Oscara i Złotego Globu. Opowieść o grzecznej uczennicy angielskiej szkoły dla panienek, która pod wpływem romansu z niemal dwukrotnie starszym, czarującym mężczyzną (Peter Sarsgaard) marzy o emancypacji. Edukacja Jenny zaczyna się od porzucenia mundurka na rzecz stylowych sukienek w stylu Audrey Hepburn, a w tle wybucha obyczajowa rewolucja początku lat 60. Uroda Carey Mulligan i Swinging London to po prostu idealne połączenie. A blask pereł koresponduje z nabrzmiałym od łez, rozmarzonym spojrzeniem dziewczyny marzącej o wolności. Która jednakże ma swoją, wcale nie niską cenę, jak przekonuje się bohaterka.

4. "Wall Street: pieniądz nie śpi" (2010)

Pierwsza rola w wielkiej hollywoodzkiej produkcji. I choć sama w sobie raczej epizodyczna – Mulligan gra córkę pozbawionego skrupułów giełdowego oszusta Gordona Gekko, w którego po raz drugi wciela się Michael Douglas – to jednak na pewno ważna. Zagrać u Olivera Stone’a to już wystarczający przywilej, w dodatku na planie rozpoczął się wielki romans Carey z równie obiecującym młodym amerykańskim aktorem Shią LaBeoufem. Zaś rolę – choć niewielka – się pamięta. A Carey pozostaje tak samo stylowa, gdy towarzyszy Gekko podczas oficjalnego rautu, odziana w elegancką suknię z trenem, i gdy w skórzanej kurtce wskakuje na motor ze swoim chłopakiem (granym przez LaBeoufa właśnie). Nic dziwnego, że amerykańskie pisma dla nastolatek zalecały czytelniczkom strój a la Carey, zanim wybiorą się na film.

5. "Nie opuszczaj mnie" (2010)

Alternatywna wizja rzeczywistości w reżyserii Marka Romanka, w której hoduje się ludzi, by móc pobierać z nich organy, to obraz wystylizowany w każdym calu. I choć jest to stylizacja zgrzebna – królują szarości, beże, wełny i tweedy w stylu angielskiej wsi – to uroda Mulligan aż promienieje. W przeciwieństwie do Keiry Knightley, z którą Carey spotyka się na planie po raz pierwszy od "Dumy i uprzedzenia" – tę aktorkę aura filmu zdecydowanie przytłacza. A my z całego "Nie opuszczaj mnie" znów najlepiej zapamiętamy intensywne, pełne blasku spojrzenie Carey Mulligan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj