Frontman grupy Judas Priest ceni filmy grozy, a do najlepszych jego zdaniem produkcji należą legendarne dzieła:
(1980) w reżyserii Stanleya Kubricka
"Podobał mi się psychologiczny aspekt tego filmu - mówi Halford o "Lśnieniu". - Sposób, w jaki Jack zmienił się z trzeźwo myślącego, normalnego człowieka w mordercę z siekierą w dłoni. Co sprawia, że ludzie robią coś takiego? To była ujmująca strona tego filmu"
(1973) w reżyserii Williama Friedkina
">Egzorcysta< dotyczył szatana bezpośrednio - ciągnie muzyk. - "Lśnienie" dotyczyło tylko grozy wewnątrz psychiki, nie było tam satanistycznych elementów. Tylko facet, który stracił rozum i zawładnęło nim zło".
W rankingu nie zabrakło również przedwojennych, klasyków takich, jak (1922)
czy (1932)
Pozostałe tytuły to:
(1962), reż. Herk Harvey
(1996) Jamesa Foleya, z Markiem Wahlbergiem w roli demonicznego Davida do szaleństwa zakochanego w 16-letniej Nicole (Reese Witherspoon).
(1923), reż. Wallace Worsley
(znany też jako "The Spiritualist") z 1948 roku w reżyserii Bernarda Vorhausa
(1955), reż. Dan Milner
(1962), reż. Joseph Green
(1963) z dwiema gwiazdami filmów grozy - Jackiem Nicholsonem i Borisem Karloffem (tytułowy "Frankenstein" w filmie z 1931 roku)