"Ostatni egzorcyzm" to jeden z najlepszych tegorocznych filmów grozy. Może niezbyt oryginalny, ale z pewnością odświeżający.
Z ekipą reporterów śledzimy losy pastora Cottona Marcusa – niegdyś egzorcysty, dziś za wszelką cenę próbującego udowodnić, że egzorcyzmy to blaga. Z kamerą jedzie więc na południe Stanów do rodziny Nell Sweetzer, która uważa, że opętał ją diabeł. Marcus organizuje widowiskowy egzorcyzm, ale sprawy nie potoczą się według jego planów.
"Ostatni egzorcyzm" jest i zabawny, i chwilami straszny, a na dodatek reżyser Daniel Stamm serwuje na zakończenie zaskakujący zwrot akcji. I oczywiście sugeruje, że religijny fanatyzm – najwyraźniej Amerykanom nieobcy – jest bardziej przerażający od wszelkich demonów.
OSTATNI EGZORCYZM | USA, Francja 2010 | reżyseria: Daniel Stamm | dystrybucja: Monolith | czas: 87 min | klapsy 4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|