"Wilgotne miejsca", czyli list miłosny do dziury w d* [ZDJĘCIA]
06 czerwca 2014!["Wilgotne miejsca", czyli list miłosny do dziury w d* [ZDJĘCIA]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9pbmZvci13ZWItc3RhdGljLWR6a/WVubmlrLmluY2RuLnBsL2R6aWVubmlrL2RvY3VtZW50cy/9EWkswMDAwMDAwMDAwMDAwNDYxMTEzL2ZpbGVzLzYzODk/xNTgtd2lsZ290bmUtbWllanNjYS5qcGciLCJ3IjoxNDAwfQ)
Wprost trudno uwierzyć, że autor konwencjonalnego "Combat Girls" poważył się na tak straceńczą szarżę. Podjęte przez Davida Wnendta ryzyko w pełni się jednak opłaciło. "Wilgotne miejsca" to list miłosny do dziury w dupie, najpiękniej obrzydliwy film od czasu "Różowych flamingów" Watersa i apoteoza świata, któremu puściły zwieracze przyzwoitości – pisze Piotr Czerkawski.