Film będzie reżyserował Jan Kidawa-Błoński, który – jak mówi – będzie chciał przede wszystkim pokazać niewiarygodną historię młodych, dzielnych marynarzy i losy ich niewiarygodnego okrętu. Chcę pokazać "okręt jako pewną żyjącą istotę, która prowadzi wręcz polemikę z załogą, walcząc razem z nimi" – powiedział reżyser. Kidawa-Błoński skoncentuje się na konflikcie między dwoma dowódcami okrętu – komandorem Henrykiem Kłoczkowskim i kapitanem Janem Grudzińskim.

– To jest wspaniała historia, która aż prosi się o jej opowiadanie – powiedział minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, podkreślając potrzebę stworzenia filmu o legendarnym polskim okręcie podwodnym. – Jest ciekawa i zawiera w sobie i bohaterstwo, i inteligencję, i przypomina wspaniałą kartę II Rzeczpospolitej, którą były sprawy morza – mówił Tomasz Siemoniak dodając, że historia okrętu jest atrakcyjna dla młodych ludzi.

Scenariusz przygotowuje Jarosław Sokół, który wyjaśnia, że film będzie opowiadał nie tylko o ucieczce "Orła" z Tallina. Podczas prac dokumentacyjnych okazało się, że cała historia okrętu jest pasjonująca – od pierwszych składek publicznych pieniędzy, "Orzeł" został bowiem zbudowany głównie ze składek – poprzez budowę, epizod talliński, odyseję na Bałtyku, kiedy to okręt po ucieczce z internowania bez map przedostał się do Anglii, aż po niewyjaśniony do dziś koniec.

Producent filmu Krzysztof Grabowski mówi, że realizacja będzie poważnym przedsięwzięciem. Akcja filmu będzie rozgrywać się na morzu, ale dzięki nowoczesnej technologii nie będzie kręcony tylko na wodzie. Zdjęcia będą realizowane w scenografii odtwarzającej wnętrze okrętu podwodnego i we Vlissingen w Holandii, gdzie "Orzeł" został zbudowany. Część zdjęć plenerowych zostanie zrealizowanych w zamkniętym już porcie wojennym na Helu.

Film nie ma jeszcze ma obsady aktorskiej, a premierę zaplanowano na 2017 rok. Nie będzie to pierwszy film o polskim okręcie. W 1958 roku nakręcony został film "Orzeł" w reżyserii Leonarda Buczkowskiego, a zagrali w nim m.in. Wieńczysław Gliński, Roland Głowacki, Aleksander Sewruk, Jan Machulski i Bronisław Pawlik.

ORP Orzeł był jednym z najnowocześniejszych polskich okrętów podwodnych. Walczył w obronie Wybrzeża w 1939 roku. 75 lat temu, 18 września 1939 roku, ORP Orzeł uciekł z portu w Tallinie, gdzie był internowany przez władze Estonii. Pod osłoną nocy jednostka wyszła w morze. Ostatni raz okręt wypłynął z portu 23 maja 1940 roku. Zaginął wraz z całą załogą.