Kiedy zostaje zahipnotyzowany, by cofnąć się we wspomnieniach, poznajemy jego los. A raczej kilka możliwych i równie prawdopodobnych wersji jego losu. Nieustannie krzyżujące się ścieżki, rozdroża, przypadek rządzący naszym wyborem, wielość równoległych dróg – oto temat filmu Van Dormaela („Toto bohater”, Ósmy dzień”). Jest to intrygująca wizja ludzkiej egzystencji, w dodatku pomysłowo sfilmowana i dobrze zagrana przez Leto i partnerujące mu Sarę Polley oraz Diane Kruger. 

Teoria strun, efekt motyla, dystopijna wizja przyszłości – wszystko w eleganckim formalnie opakowaniu. Jednak po jakims czasie, a film trwa ponad dwie godziny, to splątane continuum zaczyna nieco męczyć. Są prostsze sposoby, by wyrazić zwątpienie w osnowę rzeczywistości.

MR. NOBODY | Kanada, Belgia, Francja 2009 | reżyseria: Jaco Van Dormael | dystrybucja: Kino Świat | czas: 138 min | 3 klapsy