Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwie ojczyzny Akina

7 stycznia 2011, 00:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
"Soul Kitchen"
"Soul Kitchen"/Media
Nagrodzone w Wenecji "Soul Kitchen" to kolejne ogniwo cyklu Fatiha Akina. Fascynujący i zaskakująco pogodny portret Hamburga oraz ludzi szukających swojego miejsca w imigracyjnej rzeczywistości.

Fatih Akin, urodzony w Hamburgu syn tureckich imigrantów, po raz kolejny portretuje swoje rodzinne miasto.

"Soul Kitchen" fabularnie nawiązuje do nieznanego w Polsce filmu "Solino" z 2002 roku – opowieści o włoskiej rodzinie, która w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku przybyła do Niemiec i otworzyła pierwszą pizzerię w Zagłębiu Ruhry. "Soul Kitchen" jest jednak tytułem zdecydowanie pogodniejszym. Na przedmieściach Hamburga, w rytmie świetnie dobranych soulowych evergreenów oglądamy prostą historię o kuchni i życiu. Grecki emigrant Zinos Kazantsakis (Adam Bousdoukos) ma jak najlepsze chęci, ale brakuje mu farta. Jego lokal bankrutuje, dziewczyna decyduje się na wyjazd do Szanghaju, brat to kryminalista, a zatrudniony kucharz wykazuje skłonności psychopatyczne. Jednak jak w każdej bajce kiedy wydaje się, że gorzej być nie może – zaczyna dziać się lepiej.

"Soul Kitchen" to tytuł bez wygórowanych ambicji. Akinowi tym razem chodziło jedynie o dobrą rozrywkę, rodzaj bajki zaadresowanej dla miłośników kuchni i – być może przede wszystkim – muzyki. Soundtrack z „Soul Kitchen” to wybuchowa mieszanka funky (Kool & The Gang, Quincy Jones), soulu (Sam Cookie), niemieckiego electropopu oraz greckiego folkloru. W tej dziedzinie Akin jest zresztą prawdziwym koneserem. "Muzyka to mój jedyny nałóg – mówi. – Nie kupuję już papierosów, nie palę trawki, wszystkie pieniądze wydaję na winyle".

"Soul Kitchen" to równocześnie filmowa opowieść o Hamburgu: rodzinnym mieście reżysera. Twórca "Głową w mur" mitologizuje dobrze mu znane dzielnice i miejsca. Filmowy Hamburg staje się miastem enigmą, w którym wszystko, co dobre, może się wydarzyć. A grająca w "Soul Kitchen" główną rolę, kultowa dzielnica Hamburga – Wilhelmsburg z charakterystycznym mostem unoszącym się nad Łabą – przypomina Akinowi Istambuł przedzielony Cieśniną Bosforską. Dwie ojczyzny.

W Niemczech mieszka ponad dwa miliony Turków. Fatih Akin, jak wielu zmagających się z codziennością młodych Turków, jako nastolatek działał na granicy prawa, na szczęście szybko wpadł na pomysł pracy w lokalnej telewizji. W wywiadach podkreślał, że to właśnie dzięki temu ocalał.

Był błyskotliwy, przebojowy, przystojny – nic dziwnego, że szybko został dostrzeżony i błyskawicznie stał się autorytetem w sprawie mniejszości tureckiej. Zaczął realizować reportaże, potem krótkometrażówki, a w 1998 roku zadebiutował w fabule.

Film "Szybko i bezboleśnie", nagrodzony między innymi na festiwalu w Locarno, wyznacza krąg tematycznych poszukiwań Akina. Chodzi o zbiorowy portret mniejszości tureckiej w Niemczech, niewidzialnych mieszkańców wielkiego miasta, a także, w sensie psychologicznym, o przemoc, hipokryzję, utrwalone poczucie drugorzędności. W świetle ożywionych dyskusji dotyczących choćby noszenia w niemieckich szkołach muzułmańskich chust oraz zmuszania młodych dziewczyn do rezygnowania z lekcji wychowania seksualnego, opowiadane przez Akina historie znajdują wyraźny, aktualizujący stempel.

"Głową w mur", najgłośniejszy tytuł w dorobku reżysera, był perfekcyjnie zrealizowaną obroną tureckiej tożsamości w przyszywanej ojczyźnie. Jego kolejny film – równie szeroko komentowane "Na krawędzi nieba" – to podróż poza granice rzeczywiste (Niemcy – Turcja), duchowe (konflikt matki i córki, erotyczny związek dwóch kobiet), a przede wszystkim granice przyzwyczajeń widza. W dokumencie "Życie jest muzyką" Akin udowodnił, że tętniący życiem Istambuł naprawdę jest muzyką. Do tematu emigracji z konieczności lub z wyboru powracał również w znakomitych dokumentach. Film "Kiedy myślę o Niemczech – zapomnieliśmy wrócić" z 2001 roku był poświęcony losom jego rodziny. Ojciec Akina, który przyjechał do Hamburga w 1965 roku z Filyos, małej rybackiej wioski na wybrzeżu Morza Czarnego, mówił do kamery: "Miałem zostać w Niemczech najwyżej dwa lata, mieszkam do dzisiaj".

SOUL KITCHEN | Niemcy 2009 | reżyseria: Fatih Akin | dystrybucja: Kino Świat | czas: 99 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj