Podczas festiwalu widzowie będą mogli zapoznać się z największymi dokonaniami współczesnego filmu węgierskiego, pomijanego często na wielkich festiwalach i w kinach komercyjnych. Jak przypomnieli organizatorzy imprezy podczas piątkowej konferencji prasowej w warszawskim kinie Muranów, ostatni tego typu przegląd miał miejsce 5 lat temu. Tym razem zobaczą prace debiutantów, jak i dzieła uznanych twórców.

Węgierską Wiosnę Filmową zainauguruje pokaz komedii sensacyjnej "Z czystym sercem" (2015 r., reż. Till Attila), opowieści o dwóch niepełnosprawnych ruchowo chłopcach, którzy nawiązują bliską przyjaźń z jeżdżącym na wózku inwalidzkim płatnym mordercą. Film jest węgierskim kandydatem do Oscara w 2017 r.

Wśród najciekawszych propozycji programowych imprezy należą takie prace jak m.in. "Moja matka i inni wariaci z rodziny" (2015, reż. Ibolya Fekete), historia rodziny, zmuszanej do kolejnych przeprowadzek i szukania miejsca w Europie Środkowej XX wieku. Dodatkową atrakcją dla polskiego widza jest rola Danuty Szaflarskiej. Po projekcji zaplanowano spotkanie z reżyserką.

W Muranowie pokazane zostaną także "Liza, lisia wróżka" (2014, reż. Karoly Ujj Meszaros) - produkcja, która zdobyła Węgierską Nagrodę Filmową, a w 2016 r. została okrzyknięta filmem roku. "Liza, ładna, ale skromna pielęgniarka od dwunastu lat opiekuje się wdową po japońskim ambasadorze. Jej jednostajne życie zmienia się, kiedy podejmuje decyzję, że odnajdzie miłość swojego życia" - zapowiadają film organizatorzy festiwalu.

"To nie są najlepsze dni mojego życia" (2016, reż. Szabolcs Hajdu) to obraz uznany najlepszym filmem na festiwalu w Karlovych Warach. "Powstał za grosze, akcja cały czas rozgrywa się w mieszkaniu, a jedną z głównych ról gra sam reżyser" - napisano w programie imprezy. Hajdu za swój występ otrzymał w Karlovych Warach nagrodę dla najlepszego aktora). "Ten minimalistyczny film pozwala zajrzeć w życie współczesnej rodziny węgierskiej" - dodają organizatorzy. W stołecznym kinie zaplanowano także spotkanie z reżyserem oraz aktorami: Orsolyą Torok-Ilyes, Zsigmondem Hajdu i Lujzą Hajdu.

Jednym z najsłynniejszych filmów, prezentowanych podczas Węgierskiej Wiosny Filmowej będzie "Syn Szawła" (2015) Laszlo Nemesa, laureata Grand Prix w Cannes, Złotego Globu i Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Akcja utworu rozgrywa się w 1944 r. na terenie Auschwitz-Birkenau. "Saul Auslaender, jeden z pracujących w krematorium członków Sonderkommando pewnego dnia ma wrażenie, że pośród czekających na spalenie ciał odkrył swojego syna. Począwszy od tego momentu mężczyznę utrzymuje przy życiu niemożliwa misja: postanawia, że wykradnie ciało i szuka rabina, który pochowa dziecko w godny sposób" - czytamy w opisie, przygotowanym przez organizatorów.

Przygotowano także imprezę towarzyszącą. 19 kwietnia w Węgierskim Instytucie Kultury w Warszawie odbędzie się dyskusja o pracy polskich i węgierskich archiwów filmowych oraz dystrybucji "kinowych klasyków". Udział wezmą: Michał Merczyński (dyrektor Narodowego Instytutu Audiowizualnego), Gyorgy Raduly (dyrektor Węgierskiego Narodowego Archiwum Filmowego), Anna Sienkiewicz-Rogowska (dyrektor Filmoteki Narodowej) i Agnieszka Wolak (kierownik działu komunikacji NInA). Moderatorem debaty będzie Peter Muszatics, kurator Węgierskiej Wiosny Filmowej.

Pokazane zostaną także dwa klasyczne filmy: rysunkowe "Miasto kotów" (1986, reż. Bela Ternovszky) - historię o żądnych krwi kotach, zamieszkujących planetę X, planujących likwidację mysiej populacji - oraz "Inne spojrzenie" (1982, reż. Karoly Makk), opowieści o dziennikarce Evie Szalanczky, zastrzelonej podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy węgiersko-jugosłowiańskiej. W swej pracy reporterskiej, bohaterka podjęła walkę o ukazanie rzeczywistej sytuacji politycznej swego kraju, a także obronę praw mniejszości.

Poza Warszawą, przegląd kina węgierskiego odbywać się będzie także w krakowskim Kinie pod Baranami oraz w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.